Jak dziś wygląda Phil Collins? Muzyk opublikował nowe zdjęcia z okazji rocznicy debiutanckiego albumu
Phil Collins od lat znacznie rzadziej pojawia się publicznie i nie jest już aktywny zawodowo. Powodem są poważne problemy zdrowotne, w tym następstwa urazów kręgosłupa, które utrudniają mu poruszanie się i uniemożliwiły powrót do regularnego grania. Pod koniec września 2026 roku do sieci trafiły jednak nowe zdjęcia 75-letniego artysty. Wykonano je podczas jego spotkania z muzykiem i producentem Stevenem Wilsonem, zorganizowanego przy okazji specjalnych wydań debiutanckiego albumu Collinsa „Face Value”, przygotowanych na 45. rocznicę premiery.
Podczas rozmowy Collins przyznał, że przez niemal 45 lat nie słuchał swojej pierwszej solowej płyty w całości, od początku do końca. Spotkanie było okazją do odsłuchania albumu w technologii Dolby Atmos, a także do wspomnień o jego powstaniu i znaczeniu w karierze brytyjskiego artysty.
Post on Instagram
Album o rozwodzie okazał się wielkim sukcesem
„Face Value” ukazało się w 1981 roku. W tym czasie Collins był znany przede wszystkim jako perkusista i wokalista grupy Genesis. Jednocześnie przechodził trudny okres w życiu prywatnym. W 1979 roku jego żona Andrea Bertorelli złożyła pozew o rozwód i wyprowadziła się z domu wraz z dziećmi.
Po rozpadzie małżeństwa Collins zaczął pracować w niewielkim domowym studiu urządzonym w sypialni. Korzystał z prostego sprzętu, a część nagrań zrealizowanych w tych warunkach trafiła później bezpośrednio na album. Muzyk nie chciał nagrywać ich ponownie w profesjonalnym studiu, ponieważ zależało mu na zachowaniu spontaniczności i emocji towarzyszących ich powstawaniu.
Miałem żonę, dwoje dzieci, dwa psy, a następnego dnia straciłem wszystko. Wiele z tych piosenek zostało napisanych, bo przechodziłem przez te emocjonalne zmiany – opowiadał po latach.
„In the Air Tonight” to wielki hit Phila Collinsa: „Słowa po prostu ze mnie wypłynęły”
„Face Value” okazało się ogromnym sukcesem i otworzyło Collinsowi drogę do międzynarodowej kariery solowej. Album zdobył pięciokrotną platynę zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Stanach Zjednoczonych. Muzyk pokazał na nim również bardziej eksperymentalną stronę swojej twórczości, łącząc pop i rock z elementami jazzu, soulu, R&B oraz muzyki eksperymentalnej.
Z albumu „Face Value” pochodzi jeden z największych przebojów Collinsa, „In the Air Tonight”. Utwór wyróżnia się przede wszystkim charakterystycznym wejściem perkusji w drugiej części. Napięcie budowane jest przez kilka minut, zanim pojawia się słynna partia bębnów, która stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych brzmień początku lat 80.
W przypadku „In the Air Tonight” słowa po prostu ze mnie wypłynęły. Nie miałem niczego zapisanego, wszystko odbyło się bardzo spontanicznie – wspominał Collins.
Osobisty charakter albumu podkreślała również jego okładka, przedstawiająca mocno zbliżone ujęcie twarzy Phila Collinsa. Nie miała ona jedynie eksponować jego wizerunku. Muzyk chciał, aby sprawiała wrażenie, jakby słuchacz mógł „zajrzeć do wnętrza jego głowy”.
45 lat od premiery albumu „Face Value” Phila Collinsa
Z okazji 45. rocznicy premiery „Face Value” przygotowano specjalne wydania albumu. Jednym z nich jest czteropłytowa wersja winylowa „Face Value (Full Value)”. Oprócz oryginalnego materiału zawiera ona rzadkie i rzadkie nagrania koncertowe, dema oraz wcześniej niepublikowane materiały.
Album wydano także na płycie Blu-ray Audio. Znalazły się na niej nowe miksy stereo, 5.1 i Dolby Atmos przygotowane przez Stevena Wilsona.
Post on Instagram
- Stan Phila Collinsa był już krytyczny. Dzieci muzyka przyjechały do szpitala, by się pożegnać
- Wielki hit Genesis, którego Phil Collins nie potrafił zrozumieć. Był dla niego prawdziwym koszmarem
- Lily Collins jest córką legendarnego muzyka. Uwielbia go cały świat, ale jako tata zawiódł
- Legenda Genesis z całodobową opieką! Co się dzieje z Philem Collinsem?


