Ten film z 1965 roku poruszył miliony! Niezwykła historia, która do dziś wywołuje ciarki
„Dźwięki muzyki” w reżyserii Roberta Wise’a z 1965 roku to adaptacja broadwayowskiego musicalu, która szybko zdobywa serca widzów na całym świecie. W rolach głównych wystąpili Julie Andrews, świeżo po sukcesie „Mary Poppins”, oraz Christopher Plummer, tworząc duet, który do dziś uznawany jest za jeden z najbardziej charyzmatycznych w historii kina.
Akcja filmu przenosi widzów do Austrii, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Maria, młoda kandydatka do nowicjatu w klasztorze w Salzburgu, zostaje wysłana do domu kapitana Georga von Trappa, by zaopiekować się jego siedmiorgiem dzieci. Wdowiec, były oficer marynarki, prowadzi swój dom z wojskową dyscypliną, a dzieci traktuje niemal jak żołnierzy. Jednak Maria, pełna optymizmu i miłości do muzyki, postanawia przełamać surową atmosferę i przywrócić rodzinie radość.
5 Oscarów, w tym za najlepszy film. Zapomniany obraz wciąż zachwyca
„Dźwięki muzyki” okazały się prawdziwym triumfatorem 38. ceremonii wręczenia Oscarów. Film zdobył aż 5 statuetek – w tym te najważniejsze: za Najlepszy Film oraz Najlepszego Reżysera. Doceniono także muzykę Irwina Kostala, montaż Williama Reynoldsa oraz dźwięk Jamesa Corcorana i Freda Hynesa. Produkcja otrzymała łącznie 10 nominacji, a Julie Andrews była bliska zdobycia drugiego Oscara z rzędu – tym razem jednak statuetka za Najlepszą Aktorkę trafiła do Julie Christie za rolę w filmie „Darling”.
Oscary dla filmu „Dźwięki muzyki”:
- Najlepszy Film (Robert Wise)
- Najlepszy Reżyser (Robert Wise)
- Najlepsza Muzyka (adaptowana) (Irwin Kostal)
- Najlepszy Montaż (William Reynolds)
- Najlepszy Dźwięk (James Corcoran, Fred Hynes)
Sukces „Dźwięków muzyki” nie ograniczył się tylko do nagród. Film stał się jednym z najbardziej dochodowych musicali wszech czasów, a jego ścieżka dźwiękowa, z takimi hitami jak „Do-Re-Mi” czy „My Favorite Things”, na stałe weszła do kanonu muzyki filmowej.
Ten film zdobył 5 Oscarów i pobił rekordy! Wstrząsające kulisy kręcenia kultowej sceny
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych momentów filmu jest otwierająca scena, w której Maria śpiewa na alpejskiej łące. To ujęcie stało się ikoną kina, ale jego realizacja była prawdziwym wyzwaniem. Scena została nakręcona z helikoptera, a silne podmuchy wiatru wielokrotnie przewracały Julie Andrews na ziemię. Aktorka musiała powtarzać tę scenę kilkanaście razy. Próbowała nawet dawać sygnały reżyserowi, by helikopter zrobił szerszy przelot, ale w odpowiedzi dostała tylko kciuk w górę.
- Pierwsze recenzje prequela „Igrzysk śmierci”. Krytycy zachwyceni rolą Josepha Zady
- Wbrew pozorom to nie „Szeregowiec Ryan”! Oto najlepszy film 1998 roku. „Niesamowicie wysoki poziom”
- Zdetronizował Bena Afflecka i stał się numerem 1! Ten film na faktach wywołuje ciarki
- Niewielu pamięta o tym filmie z 1958 roku! Przepowiedział tragiczny koniec legendarnej gwiazdy?
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
