Alicja Szemplińska na Eurowizji. Taki sukces po 23 latach
Tegoroczną reprezentantką Polski na Eurowizji była Alicja Szemplińska. Wokalistka z utworem „Pray” pomyślnie zakwalifikowała się do finału i ostatecznie zajęła dwunaste miejsce. Najbardziej emocjonalnym punktem wieczoru było ogłoszenie wyników – aż cztery komisje jurorskie zdecydowały się przyznać Polsce maksymalne 12 punktów: mowa o jury z Niemiec, Belgii, Austrii i Mołdawii.
Alicja Szemplińska łącznie zdobyła 150 punktów, w tym aż 133 od jurorów. „Dwunastki” otrzymaliśmy po raz pierwszy od 2003 roku, kiedy to na Eurowizji reprezentował nas zespół Ich Troje z utworem „Keine Grenzen”.
„Wiele osób nie wierzyło…”. Dominik Więcek ujawnia
Alicja Szemplińska poleciała na Eurowizję razem z obszerną delegacją. Jej częścią był Dominik Więcek, stylista i reżyser ruchu, który odpowiadał za stylizacje wokalistki – nie tylko na sam występ, ale i na wywiady z mediami czy na słynny Turkusowy Dywan. Pracował również nad strojami dla tancerzy.
Dominik Więcek w rozmowie z RMF FM opowiedział o ogromnych emocjach na finale Eurowizji, kiedy to z kolejnych krajów padały „dwunastki” dla Alicji Szemplińskiej:
Już przy pierwszej była ogromna ekscytacja. Wszyscy wiedzieli, że to pierwsza dwunastka od ponad dwudziestu lat. Później pojawiła się druga, trzecia i czwarta – tutaj entuzjazm był już na poziomie sufitowym. Byliśmy niesamowicie zachwyceni, że jury tak bardzo nas doceniło.
Stylista zwrócił też uwagę na to, że nastroje po wyborze Alicji Szemplińskiej w Polsce były mieszane. Nie wszyscy wróżyli jej sukces na eurowizyjnej scenie:
Te punkty były dla mnie ugruntowaniem sukcesu Alicji. Bardzo wiele osób nie wierzyło w ten występ i w to, że wejdziemy do finału. A ona weszła do finału z czymś tak bardzo autorskim i swoim – nienaciąganym i stworzonym specjalnie na Eurowizję, tylko z jej wizją. I właśnie to zostało tak bardzo docenione.
To nie koniec eurowizyjnych sukcesów Alicji. Przypomnijmy, że po podliczeniu punktacji to właśnie reprezentantka Polski okazała się drugą najlepiej ocenioną w pierwszym półfinale. Wyprzedziła tym samym faworytów, w tym np. Finlandię czy Grecję.

