Od wczoraj wielki bankiet w Warszawie z udziałem brytyjskiej pary książęcej jest szeroko komentowany nie tylko w polskich, ale i zagranicznych mediach. Sporo emocji wzbudziły kreacje księżnej Kate i pierwszej damy Agaty Dudy, ale największe podekscytowanie – zwłaszcza w brytyjskich mediach – wywołało zaskakujące i niespodziewane wyznanie księżnej sprzed uroczystości.
Kate i William otrzymali od Julii Sieleckiej-Jastrzębskiej, producentki zabawek dla dzieci, małe upominki dla swoich pociech – George’a i Charlotte. Jak donosi brytyjski „The Sun”, księżna Kate uznała jednak, że podarowane jej zabawki są stworzone dla dzieci młodszych niż jej 4-letni syn i 2-letnia córeczka. „Będziemy musieli postarać się o kolejne dzieci” – powiedziała do Williama, podsumowując.
- Szwajcar pokazał „całą Polskę” w jednym filmie. Posypały się komentarze: rozwala system
- Kampania promująca Polskę kosztowała 7 mln zł, a spoty wygenerowano komputerowo? Filmowiec komentuje: „Czy wam się to w głowach mieści”
- Ta miejscowość ma najdłuższą nazwę w Polsce? 29 liter i koszmar obcokrajowców
- Demograficzny przełom w Polsce? Pierwsza taka sytuacja od 2017 roku
- Świat docenił to polskie miasto. Uznano je za lepsze niż Paryż i Sydney!