Po pierwsze – zmniejszmy posiłki i jedzmy regularnie. Cztery, albo pięć regularnie przyjmowanych porcji jedzeniowych mogą zbawić nasz organizm. Jedzmy tak, żeby nie być do końca sytym, wtedy nasz układ pokarmowy pobudzi się do działania i odzyska stabilność.
Unikajmy soli, ostrych przypraw i glutaminianu sodu(jest w większości przyprawach „poprawiających smak”, jak kostki rosołowe czy mieszanki przypraw) – te składniki zatrzymują wodę w organizmie, przez co czujemy się ciężko.
Postawmy na warzywa! Lekkie dania z witaminami i błonnikiem poprawią sytuację naszego układu pokarmowego i nie będziemy odczuwać głodu, czyli czas na surówki i lekkie dania bezmięsne!
Pijmy też dużo wody i dbajmy o dostarczanie do organizmu błonnika (np. otręby pszenne), który wesprze pracę przewodu pokarmowego.
- Te lody z Biedronki to hit. Dietetyk wyjaśnia
- Melon czy arbuz? Jeden z nich ma dużo więcej witamin
- Eksperci zdradzają prosty kuchenny patent na awokado. Zachowa piękny, zielony kolor na znacznie dłużej
- Mało kto kupuje je w Polsce, a we Włoszech to hit. Obniża cholesterol i wspiera wątrobę
- Dietetycy ostrzegają: to nie ryż czy ziemniaki tuczą najsilniej. Popełniamy ten sam błąd