Kuchenne Rewolucje w Bistro Pieczone Gołąbki: Magda Gessler musiała zmierzyć się z problemem alkoholowym!

Podczas ostatnich Kuchennych Rewolucji Magda Gessler udała się do Trzebini. Tam restauratorka musiała się zmierzyć z problemem alkoholowym Romana, właściciela restauracji "Porto di mare". Czy ostatecznie rewolucja się udała?

View this post on Instagram

Gołąbeczki?

A post shared by Kuchenne Rewolucje TVN (@kuchennerewolucjetvn) on

Restauracja "Porto di mare" w Trzebini

"Porto di mare" nie zarabia na siebie. Niestety - właściciel Roman musi dokładać do interesu, przez co jest zadłużony i od kilku miesięcy nie spłaca kredytu. Mężczyzna posiada także zakład pogrzebowy, który dzięki stypom organizowanym w "Porto di mare" pozwala jeszcze na pozostawienie restauracji.

Początkowo Roman otworzył naleśnikarnię. Jednak mieszkańcy Trzebini szybko znudzili się tym jedzeniem. "Morska przystań" czyli "Porto di mare" to pomysł 21-letniego kucharza z Krakowa, który zajął się sprowadzaniem świeżych ryb. Jednak i ten pomysł okazał się mało trafny.

Odkąd jestem tutaj, to tu tyle co tak zwana przybłęda się pojawi - powiedział 18-letni kelner Kaziu.

View this post on Instagram

?????

A post shared by Kuchenne Rewolucje TVN (@kuchennerewolucjetvn) on

Brak Ryb i alkohol

Kiedy Magda Gessler pojawiła się w restauracji i zobaczyła menu, od razu się zirytowała. Bowiem w "Porto di mare" nie ma ryb. Zdenerwowany kelner powiedział, że pomysł na morską przystań nie wypalił. Na pomoc przyszedł właściciel, który próbował zgrabnie wytłumaczyć Gessler, dlaczego nie podają rybnych smakołyków. Coraz bardziej roztrzęsiony Kaziu, ze wsparciem notatek, przekazał restauratorce, co dzisiaj podaje kuchnia.

Skąd pan tego młodego człowieka wziął? Czy pan naprawdę uczy się trzech linijek? Nie można tego zapamiętać? Nie wstyd młody człowieku? - komentowała Gessler.

Magda wysłała Kazia na spacer, aby się uspokoił. Jednak skutki były odwrotne - chłopak popłakał się i kiedy wrócił, trzęsąc się podał Gessler zamówione dania. Kiedy kobieta tylko spróbowała przygotowanych potraw powiedziała:

Nic dziwnego, że kelner płakał, jak mi to podawał.

Następnego dnia restauratorka szybko zgadła, że problemem nie jest tylko kuchnia, ale także właściciel. Jak się okazało, Roman zalega z płatnościami.

Szef mi zalega 1400 złotych, u Adama jest to 800 złotych - powiedziała kelnerka.

View this post on Instagram

??????

A post shared by Kuchenne Rewolucje TVN (@kuchennerewolucjetvn) on

Personel w szczerej rozmowie z Magdą wyznał, że właściciel ma także spory problem z alkoholem. Pije w pracy, przy pracownikach.

Panie Romanie, pan ma duży problem z alkoholem. Pan jest czerwony jak burak i z tym musimy coś zrobić, a to wcale nie jest takie proste. Pan ma dużo kłopotów i zalewa pan to - powiedziała.

Mężczyzna nie chciał się przyznać, że nadużywa alkoholu:

Ja nie mówię, że nie piję. Tak jak każdy się napiję (...) Mam kłopot, ale nie z alkoholem.

Gessler nie dała się oszukać. Zdenerwowana zawołała personel, który ponownie przyznał, że szef pije. Kucharka zdradziła nawet, że Roman stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem. Roman był nieugięty i ciągle się bronił twierdząc, że badania wykazały znikomą ilość alkoholu we krwi. Personel chciał pomóc szefowi, dlatego razem z Gessler ciągle próbowali mu przemówić do rozsądku. W końcu mężczyzna obiecał, że się zmieni, przestanie pić i w pierwszej kolejności będzie wypłacał pieniądze załodze.

View this post on Instagram

Udanego wieczoru, kochani! ?? #besos

A post shared by Kuchenne Rewolucje TVN (@kuchennerewolucjetvn) on

Bistro Pieczone Gołąbki

"Porto di mare" zmieniło nazwę na Bistro Pieczone Gołąbki. Lokal bardzo się zmienił - nie tylko pod względem wyglądu, ale także pracy właściciela. Kolacja, na której główną kulinarną atrakcją był gołąbek, wypadła świetnie. Goście byli zachwyceni - zwłaszcza, że zajmował się nimi uśmiechnięty Roman. Na koniec właściciel rozpłakał się i serdecznie podziękował Gessler.

Po czterech tygodniach restauratorka wróciła do Bistro Pieczone Gołąbki. W lokalu było pełno. Okazało się, że jest nowa kelnerka oraz kucharka. Dania wymagały drobnej poprawy: dodania większej ilości przypraw. Roman przyznał, że nie pije od zakończenie kuchennych rewolucji i biznes idzie dobrze.

View this post on Instagram

#gotowanie #wspolne #radosc wielka #@viva#mg #besos

A post shared by Magda Gessler (@magdagessler_official) on

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Kuchenne rewolucje. Finał sezonu w "Karczmie u Sołtysa". Po wizycie Magdy Gessler "Karczma Bławatek"
Kuchenne rewolucje w restauracji "Prova Gourment". Po wizycie Magdy Gessler "Osteria di Bitondo" z najlepszą pizzą w kraju!?
Kuchenne rewolucje w restauracji: "Prova Gourmet" w Toruniu. Problemy finansowe właścicieli mogą zniszczyć ich związek?

Gorący temat

Dorota Szelągowska na zdjęciu ze swojej studniówki! Bardzo się zmieniła?
Dorotę Szelągowską możemy podziwiać na małym ekranie w roli ekspertki od wystroju wnętrz. Program dekoratorki przyczynił się do popularności Doroty w mediach społecznościowych. Od jakiegoś czasu dzieli się z fanami wspomnieniami z ubiegłych lat, a także wyjawia sporo szczegółów z codziennego życia. Niedawno wstawiła zdjęcie swojego 18-letniego syna, teraz dumna mama wybiera się na jego studniówkę. Z tego powodu dodała szokujące zdjęcie!

Reklama

Najnowsze wpisy

Izabella Krzan w błocie i warkoczach niczym Pocahontas! "Ale się utaplałaś" - komentują fani
Jennifer Aniston pozowała z fanami "Przyjaciół" w serialowej scenerii! Byli zaskoczeni!
Maja Hyży w... sukni ślubnej! Fani: "Jak księżniczka"!
Kolejne oświadczenie Dawida Narożnego z "Pięknych i Młodych"! Odpowiedział na pytanie o dalsze losy zespołu
Jak wygląda dziewczyna Daniela Radcliffe'a? Zobaczcie ukochaną Harry'ego Pottera!
"Przyjaciele" na nieznanym zdjęciu sprzed lat! Wyjątkową fotografią podzieliła się Courteney Cox

Reklama