Ceremonia przełożona
Wiele festiwali filmowych zostało przełożonych, lub odwołanych z powodu pandemii koronawirusa, taki los spotkał m.in. festiwal filmowy w Cannes. Niektóre mają odbyć się jesienią, ponieważ ich organizatorzy wierzą, że do tego czasu ryzyko zachorowania, związane z udziałem w takim wydarzeniu, nie będzie już zbyt duże.
Organizatorzy Oscarów są jednak ostrożniejsi i postanowili przełożyć zaplanowaną na luty galę. Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej poinformowała, że ze względu na pandemię, Oscary 2021 odbędą się 28 kwietnia 2021 roku, czyli 8 tygodniu później, niż pierwotnie planowano. Twórcy także będą mieli wydłużony czas na dokończenie swoich dzieł.
Od ponad wieku filmy odgrywają ważną rolę w inspirowaniu i zapewnianiu rozrywki w najtrudniejszych czasach. Z pewnością tak jest i w tym roku. Mamy nadzieję, że przedłużając okres kwalifikacji i datę przyznania nagród, zapewnimy filmowcom elastyczność potrzebną do ukończenia i pokazania swoich filmów, bez karania za coś, na co nikt nie ma wpływu - powiedział prezydent Akademii w oświadczeniu opublikowanym na stronie Variety
Szansa dla filmowców
Oscary to najbardziej prestiżowe nagrody w świecie kina. Pandemia nie tylko zmusiła organizatorów do zmiany daty, ale także do modyfikacji w regulaminie. Dotychczas konkurować o złote statuetki mogły produkcje, które miały swoją premierę w kinach.
Teraz wiele filmów, które planowały wejść do kin wiosną, musiało zmienić sposób dystrybucji i ich premiery miały miejsce na platformach streamingowych. Amerykańska Akademia wzięła to pod uwagę i pozwoliła, aby w nadchodzącym wyścigu oscarowym wzięły udział także te filmy, które nie pojawiły się w kinach.
- Wszyscy patrzyli tylko na Zendayę. Nie uwierzysz, ile kosztowało to, co na siebie założyła!
- Kultowy film z 1979 roku wraca w nowej wersji. Lin-Manuel Miranda ogłosił swój największy projekt od czasu „Hamiltona”
- Najbardziej wzruszający film tego lata. Netflix idealnie odtworzył magię kultowych rom-comów sprzed lat
- To będzie najgłośniejszy film Agnieszki Holland? Reżyserka bierze na warsztat wielką legendę
- Taylor Swift w „Toy Story 5”! Jej najnowszy hit pobił historyczne rekordy

