Podczas pobytu w Los Angeles na zasłużonym urlopie po promocji swojego charytatywnego singla „Cherry Wine” i dwuletniej, wyprzedanej trasie koncertowej po całym świecie Hozier został zaproszony na pokaz specjalny „Tarzan: Legenda”, z perspektywą stworzenia specjalnej piosenki do filmu.
„Byłem bardzo podekscytowany możliwością i jednocześnie wyzwaniem napisania utworu dla takiego projektu filmowego. Już w roboczej wersji Tarzana uderzył mnie motyw wytrzymałości i trwałości miłości w tak wrogich okolicznościach. Chciałem, żeby piosenka niosła w sobie utwierdzenie w miłości przekazywane od jednego kochanka dla drugiego, który może być w potrzebie lub mieć wątpliwości.
Po pokazie Hozier od razu wziął się do pracy – początkowo w piosence słychać było jedynie pianino, lecz finalnie w utworze słychać również całą orkiestrę dograną w legendarnym Abbey Road Studio w Londynie.
- Ten film jest „najlepszy w swoim gatunku”! Ma 5 Oscarów i od dziś obejrzysz go na HBO Max
- „Jedno z arcydzieł kinematografii”. Kultowy film sprzed 46 lat podbija HBO Max! Jest 7. najpopularniejszą produkcją w serwisie
- Kiedy „Odyseja” na streamingu? Największy kinowy hit roku trafi do VOD szybciej, niż myśleliśmy
- To on zagrał Janusza Panasewicza w filmie Netflixa. Widzowie zachwyceni castingiem: „Skóra zdjęta z oryginału”
- Nowy numer 1 na Netflixie! Ten thriller trzyma w napięciu do ostatniej sekundy