Takie rzeczy tylko w Lubartowie. To właśnie tam doszło do tego dość niecodziennego incydentu. 28-letnia mieszkanka miasta pojawiła się w salonie, w którym jest zatrudniona, w tzw. stanie wskazującym na spożycie. Pijana ryzjerka miała we krwi aż 3 promile alkoholu, co wykazało późniejsze badanie krwi.
28-latka z Lubartowa najwidoczniej uległa „Pazdanomanii” bez reszty, bo tamtego dnia wszystkich swoich klientów strzygła właśnie „na Pazdana”, czyli zupełnie na łyso. Przerażeni klienci wezwali policję, która w końcu powstrzymała ogarniętą futbolową i alkoholową euforią fryzjerkę. Teraz kobieta odpowie przed sądem za wykonywanie pracy w stanie nietrzeźwym. A może chciała tylko odnaleźć swojego „Pazdan Boya”…?
Czytaj dalej:
- Oficjalny komunikat Agnieszki Chylińskiej. Nie mogła dłużej milczeć
- Anna Lewandowska szczerze o końcu kariery Roberta Lewandowskiego. „Coraz bliżej”
- Wojciech Szczęsny zdradził powód konfliktu z ojcem. „Po prostu się rozpłakałem”
- Grał w Legii i reprezentował Polskę. Teraz dołączył do klubu Quebonafide
- Nie tylko Robert Lewandowski. Ewa Pajor z nominacją do Złotej Piłki!