Poplista

1
Doda, Smolasty Nie żałuję
2
Dua Lipa Illusion
3
Carla Fernandes Chcę tu zostać

Co było grane?

18:30
FAKTY RMF FM
18:31
Armin van Buuren / Billen Ted / JC Stewart Come Around Again
18:34
Perfect Chcemy być sobą

Kłopoty Julii Wieniawy. W jej firmie wybuchł pożar. Straty oszacowano na 200 tysięcy złotych

To nie jest dobra wiadomość dla Julii Wieniawy. Celebrytka jest właścicielką własnej marki odzieżowej, która miała magazyn w Warszawie. Niestety, w nocy z 12 na 13 października wybuchł tam pożar, który strawił sporą część budynku i spowodował ogromne straty.

Pożar w firmie Julii Wieniawy

Pod koniec 2020 roku Julia Wieniawa wystartowała z własną marką odzieżową, którą nazwała Lemiss. Niestety do mediów dotarły bardzo złe wieści – z nocy z 12 na 13 października na warszawskim Żoliborzu, na ulicy Rydygiera 8, wybuchł pożar. Okazało się, że ogień zaczął trawić magazyn sklepu Lemiss. Na miejscu zjawiło się 12 zastępów straży pożarnej, pogotowie energetyczne oraz karetka, o czym poinformował TVN24. Nie obyło się bez niebezpiecznych sytuacji. "Fakt", powołując się na zespół Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej podał, że z magazynu próbowały się ewakuować dwie osoby. Z pomocą przyszli strażacy, którzy rozłożyli drabinę i przystawili ją do okna. Poszkodowanymi, którzy mieli objawy zatrucia wziewnego, zajęli się ratownicy. Akcja gaśnicza zakończyła się dopiero o 7 rano w piątek, a straty firmy oszacowano na 200 tysięcy złotych.

Pożar w firmie Julii Wieniawy – oficjalne oświadczenie

Na Instagramie marki pojawił się już post, w którym firma oficjalnie poinformowała o przykrym incydencie i poprosiła klientów o wyrozumiałość. Konieczne było zawieszenie wszystkich dostaw.

Dziś w nocy wybuchł pożar w budynku, w którym między innymi znajduje się nasze biuro i magazyn. W jednej chwili wszystkie nasze plany zatrzymały się. Tymczasowo jesteśmy zmuszone zawiesić naszą sprzedaż i wysyłki. Dzisiejsza informacja przygniotła nas i poczułyśmy się bezradne, ale po kilku godzinach wierzymy, że po burzy znowu świeci słońce... Przed nami trudny czas, myślami staramy się być już w "nowym jutrze" i wierzymy, że wrócimy tu niebawem ze zdwojoną mocą.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy

Więcej z kategorii

Najchętniej czytane