Edyta Górniak na "Sylwestrze z Dwójką"
Edyta Górniak chętnie występuje na rozmaitych wydarzeniach kulturalnych. Nic dziwnego – wciąż pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych osobowości polskiej estrady. Ostatnio pokazała się na scenie w Zakopanem, aby w ramach "Sylwestra z Dwójką" hucznie powitać Nowy Rok. Gwiazda zaśpiewała między innymi "Flowers" Miley Cyrus i "Dance The Night" Dui Lipy. Uwagę widzów przykuł fakt, że Edyta pokazała się w niespotykanej dotąd kreacji, w której wyglądała jak Barbie. W czasie występu na konsolecie towarzyszył jej syn Allan. "Fakt" zapytał artystkę o to, dlaczego nie zaśpiewała własnych piosenek. Górniak miała ku temu powody:
Tym razem mogłam odpuścić tego sylwestra po prostu w takim znaczeniu, że mogłam zrobić takie odgrzewane kotlety, jak to się mówi, zaśpiewać utwór, który śpiewam od 20 lat i byłoby przewidywalnie, a ja po prostu jestem ambitna do końca. Chociaż na kolanach już po prostu nie miałam sił.
"Sylwester z Dwójką" nie obył się bez wpadek
Na "Sylwestrze z Dwójką", oprócz Edyty Górniak, wystąpiły też inne gwiazdy. Wśród nich chociażby Roksana Węgiel, Cleo czy Viki Gabor. To właśnie ta ostatnia miała kłopoty – zapomniała tekstu utworu "Co Z Nami Będzie". Liber pomógł jej dokończyć piosenkę, jednak internauci nie przeoczyli tej wpadki. W sieci krążą nagrania, pod którymi znalazło się mnóstwo hejtu skierowanego w stronę Viki. Młoda artystka zdążyła już na niego odpowiedzieć:
- Tyle Mietek Szcześniak otrzymał za „Dumkę na dwa serca”. Padła konkretna kwota. Dotąd wiedzieli nieliczni
- „Miałem łzy w oczach”. Syn Edyty Górniak ujawnia prawdę o mamie
- Zobaczyła to nagranie, gdy już odszedł. Poruszające wyznanie Edyty Górniak
- Odrzucił propozycję udziału w „Tańcu z gwiazdami”. „On nie chce za bardzo”
- Górniak nie ma wątpliwości. Tak oceniła szanse Szemplińskiej na Eurowizji

