Szef zaproponował kawę na rozmowie o pracę? Być może dlatego cię nie zatrudnił

Pracodawcy mają coraz ciekawsze sposoby na weryfikowanie potencjalnych kandydatów. Jeden z szefów w australijskiej korporacji przez długi czas potrafił podjąć decyzję o zatrudnieniu dzięki... filiżance kawy. Ten test, choć wydaje się prosty, przez wielu mógłby zostać oblany.
zdjęcie ilustracyjne, fot. Shutterstock/Olena Yakobchuk

Pewnie każdy z nas był kiedyś w sytuacji, gdy poszedł na rozmowę o pracę i usłyszał: "Oddzwonimy". A telefon po kilku dniach jak milczał, tak milczy dalej. Wówczas zaczynamy zastanawiać się, co zawiodło podczas naszego procesu kwalifikacyjnego. Być może problem nie leżał w kompetencjach, a... filiżance kawy.

Test filiżanki kawy na rozmowie o pracę

Niektórzy pracodawcy, zamiast zadawać trudne pytania, stosują bardziej subtelne metody oceny przyszłych pracowników. Jedną z nich jest tzw. test z filiżanką kawy, o którym opowiedział Trent Innes, były dyrektor zarządzający Xero Australia. Menadżer wyjaśnił, że nie zatrudni absolutnie nikogo, kto go obleje.

Zawsze zabieram kandydatów na spacer do jednej z naszych kuchni i zawsze muszą z niej wyjść z jakimś napojem – powiedział w 2019 roku podczas rozmowy w podcaście "The Ventures".

Co decyduje o naszym "być albo nie być"? Kultura osobista

Kluczowym momentem, na który Innes zwraca uwagę pod koniec rozmowy, jest to, czy kandydat sam powie, że odniesie pustą filiżankę do kuchni. Menadżer uważa, że choć umiejętności i wiedzę można rozwinąć, to jednak prawdziwa postawa i chęć przejęcia odpowiedzialności są niezastąpione. Test z filiżanką kawy pozwala mu lepiej zrozumieć, kim jest potencjalny pracownik.

Innes podkreśla, że chciał mieć pewność, że jego pracownicy będą wykazywać się silnym poczuciem odpowiedzialności i czy są gotowi do działania w dynamicznie rozwijającym się środowisku, jakim była wówczas jego firma. Zaledwie od 5 do 10 procent kandydatów nie przechodzi tego testu, nie proponując zabrania swoich kubków z powrotem do kuchni.

Test z filiżanką kawy to tylko jedna z wielu niekonwencjonalnych metod oceny kandydatów. Pracodawcy często stosują swoje własne triki, aby zawęzić krąg osób, np. dzięki instrukcjom ukrytym w opisie stanowiska pracy. Takie metody pokazują, że w procesie rekrutacji liczą się nie tylko kompetencje i doświadczenie, ale i drobne gesty i zachowania, które mogą dużo powiedzieć o postawie i wartościach kandydata.

Znaleźli nowy sposób na unikanie pracy. Udają, że są na zdalnym spotkaniu
W dobie pracy zdalnej ludzie znajdują coraz bardziej kreatywne sposoby, aby zyskać chwilę spokoju. Ostatnim krzykiem mody jest... udawanie uczestnictwa w spotkaniu przy użyciu nagrań z YouTube!

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Co zamiast kawy? Te napoje też dają zastrzyk energii
Pijesz kawę po przebudzeniu? Lepiej tego nie robić. Ekspert wyjaśnia
Pojawiły się u ciebie pierwsze siwe włosy? Oto prosty i szybki sposób na pozbycie się problemu!
Co jest zdrowsze: kawa czy herbata? Najnowsze wyniki badań rozstrzygają ten spór

Gorący temat

Po tych słowach Grzegorz Collins nie wytrzymał. "Jakie kanalie po tym świecie chodzą"
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins tworzą zgraną parę i chętnie dzielą się kadrami z życia prywatnego na Instagramie. Celebrytka nagrała swoją rozmowę z ukochanym, któremu postanowiła przeczytać wiadomości otrzymywane od internautów. Dziennikarz po usłyszeniu obraźliwych słów po prostu nie wytrzymał.

Reklama

Najnowsze wpisy

Nie przegap

Reklama