Nie żyje syn gwiazdy "Forresta Gumpa". "Będziemy tęsknić i kochać Cię przez wieczność"

Gary Sinise przekazał tragiczną wiadomość. Nie żyje jego syn, Mac. Zmarł po ponad 5 latach walki z chorobą. Aktor opublikował obszerny wpis, w którym opisał jego zmagania z bardzo rzadkim nowotworem.

Gary Sinise w żałobie. Nie żyje jego syn

Gary Sinise, którego widzowie znają m.in. z filmu „Forrest Gump” przekazał tragiczną wiadomość. Nie żyje jego syn, McCanna Anthony „Mac” Sinise. W obszernym wpisie na stronie fundacji jego imienia opisał, jak przez lata chłopak walczył z bardzo rzadkim nowotworem - struniakiem. Wiadomość o chorobie nadeszła w bardzo trudnym momencie życia rodziny. Zaledwie dwa miesiące wcześniej u żony aktora zdiagnozowano nowotwór piersi w trzecim stadium zaawansowania.

Lato 2018 roku było dla naszej rodziny szczególnie trudnym okresem. W czerwcu tego roku u mojej żony Moiry zdiagnozowano raka piersi w trzecim stadium i po operacji usunięcia węzłów chłonnych rozpoczęła chemioterapię i radioterapię. Następnie 8 sierpnia dowiedzieliśmy się, że u Maca zdiagnozowano bardzo rzadki nowotwór zwany struniakiem – wspominał aktor.

Nie żyje syn Gary'ego Sinise'a

Gary Sinise przekazał, że w przypadku jego żony leczenie zakończyło się sukcesem. Ich syn nie miał jednak tyle szczęścia. Po jednej z przeprowadzonych operacji okazało się, że struniak nie tylko powrócił, ale także się rozprzestrzenia. Mimo nowotworu Mac wciąż pomagał ojcu w prowadzeniu fundacji, a także rozwijał swój muzyczny talent. Odszedł w otoczeniu bliskich na początku roku, jednak rodzina dopiero teraz przekazała informację o jego śmierci.

Mac przegrał walkę z rakiem. Zmarł 5 stycznia 2024 roku o godzinie 15:25, a pochowano go 23 stycznia – przekazał Sinise.

Jak każda rodzina doświadczająca takiej straty, jesteśmy załamani i radzimy sobie najlepiej, jak potrafimy. Jako rodzicom bardzo trudno jest stracić dziecko. Moje serce łączy się ze wszystkimi, którzy doświadczyli podobnej straty, a także z każdym, kto stracił ukochaną osobę. Wszyscy tego doświadczyliśmy w jakiś sposób. Przez lata poznałem wiele rodzin naszych poległych bohaterów. To łamie serce i jest po prostu cholernie trudne – podkreślił Gary Sinise.

Aktor przyznał też, że nigdy nie wypowiadał się o chorobie syna. Po raz pierwszy zrobił to w jednym z wywiadów pod koniec ubiegłego roku. Teraz na stronie swojej fundacji opisał, jak dzielny był Mac. Mimo że choroba spowodowała paraliż i musiał poruszać się na wózku inwalidzkim, ten nie przestawał się rozwijać i realizować wielkich marzeń.

Walka z rakiem naszej rodziny trwała 5,5 roku i z biegiem czasu stawała się coraz trudniejsza. Choć serce nas boli, że za nim tęsknimy, pociesza nas świadomość, że Mac nie zmaga się już z trudnościami, a zainspirowanie i poruszenie pokazuje, jak mu się to udało. Stoczył żmudną walkę z rakiem, na który nie ma lekarstwa, ale nigdy nie przestał próbować. Mac uwielbiał filmy i zawsze mu powtarzaliśmy, że przypomina nam żołnierza z końca niezwykłego filmu „1917”, biegnącego przez pole bitwy, wokół niego wybuchają bomby, przewracając go jedna po drugiej, a mimo to wciąż się podnosi, nie poddając się i biegnąc dalej - napisał.

Byliśmy błogosławieni, że mieliśmy Cię w naszym życiu jako syna, brata i przyjaciela... będziemy za Tobą tęsknić i kochać Cię przez wieczność – zapewnił.

Wybrane dla Ciebie

Gorący temat

Pojawiły się plotki na temat Filipa Chajzera. "To może być koniec jego kariery"
Filip Chajzer był jednym z uczestników "Tańca z gwiazdami". Prezenter odpadł jednak w odcinku z 24 marca, a później na Instagramie podziękował wszystkim za wsparcie. Jeden z portali doniósł, że dziennikarz miał obrazić się na Polsat za taki werdykt. Pod znakiem zapytania stanął jego udział w kolejnych formatach telewizyjnych.

Reklama

Najnowsze wpisy

Nie przegap

Reklama