Rosyjskie miasto pod śniegiem. Domy zasypane, ludzie skaczą z okien, są ofiary śmiertelne

Takiej zimy na dalekim wschodzie Rosji nie było od ponad 50 lat. Kamczatka zmaga się z rekordowymi opadami śniegu, które sparaliżowały życie mieszkańców. Samochodów prawie nie widać, a bloki są zasypane aż po drugie piętro. Służby i wolontariusze walczą z żywiołem, ale sytuacja wciąż jest bardzo trudna.
Fot. Shutterstock/X
  • Kamczatka na dalekim wschodzie Rosjimierzyła się z ogromnymi śnieżycami. Miasto jest zapytane, opady przekroczyły normę wieloletnią aż o 316 procent. 
  • Jednym z największych wyzwań, z jakimi mierzą się mieszkańcy, jest wywóz śmieci. W wielu miejscach piętrzą się góry odpadów. 
  • Odnotowano przynajmniej dwie ofiary śmiertelne tej sytuacji.

Rekordowe opady śniegu 

Kamczatka od końca 2025 roku doświadcza ekstremalnych warunków pogodowych. W grudniu w Pietropawłowsku Kamczackim, stolicy regionu, opady śniegu przekroczyły normę wieloletnią aż o 316 procent. 

„Od początku 2026 roku w Pietropawłowsku Kamczackim spadło już 163,6 mm śniegu, co stanowi 149 procent miesięcznej normy” – mówi cytowana przez „Interię” Wiera Poljakowa, kierowniczka instytutu meteorologicznego na Kamczatce.

Tak ciężkich warunków pogodowych nie notowano od ponad 50 lat. Coś podobnego wydarzyło się na początku lat 70. ubiegłego wieku.

Problemy z wywozem śmieci

Bloki mieszkalne są zasypane do drugiego piętra, a samochody całkowicie zniknęły pod zwałami śniegu. W nocy z niedzieli na poniedziałek z Pietropawłowska Kamczackiego wywieziono ponad 2,5 tysiąca metrów sześciennych śniegu przy pomocy 30 wywrotek. Mimo to, miasto wciąż walczy z ogromnymi zaspami, a odśnieżanie trwa nieprzerwanie.

Jednym z największych wyzwań, z jakimi mierzy się obecnie Pietropawłowsk Kamczacki, jest wywóz śmieci. Zasypane ulice uniemożliwiają przejazd śmieciarkom, przez co w wielu miejscach zaczęły piętrzyć się góry odpadów. Gubernator Kamczatki, Władimir Sołodow, nakazał organizację 24 tymczasowych wysypisk przy głównych ulicach. To z nich śmieci mają być wywożone dalej, gdy tylko uda się udrożnić trasy dla śmieciarek.

Są ofiary śmiertelne

Miasto wciąż zmaga się ze skutkami wyjątkowo intensywnych śnieżyc, które nawiedziły region w dniach 12-16 stycznia. Potężny cyklon przyniósł kolejne opady, a mieszkańcy i służby walczą o przywrócenie normalności. Sytuacja jest dynamiczna, a prognozy nie zapowiadają szybkiej poprawy.

Jak podaje „Wirtualne Polska”, powołując się na „The Moscow Times”, co najmniej dwie osoby zginęły w Pietropawłowsku Kamczackim na rosyjskimpo tym, jak „z dachów spadł śnieg i zasypał je żywcem”. W czwartek mer Pietropawłowska Kamczackiego Jewgienij Bielajew ogłosił stan nadzwyczajny w mieście.na koniec śnieżycy. 

Źródło: WP, Interia

Czytaj dalej: