Edyta Górniak oszukana po raz kolejny. „To już nie jest nawet śmieszne”

Niedawno Edyta Górniak zakończyła sądowe potyczki ze swoją księgową. Teraz zanosi się na to, że wokalistka ponownie będzie musiała interweniować. Padła ofiarą oszustwa – skradziono jej wizerunek.
Edyta Górniak oszukana po raz kolejny. „To już nie jest nawet śmieszne”, fot. East News

Edyta Górniak po raz kolejny oszukana

Niedawno rozprawa sądowa przeciwko księgowej Edyty Górniak dobiegła końca. Wokalistka pod koniec ubiegłego roku poinformowała, że kobieta ją okradała. Choć zauważała różne sygnały, ignorowała je ze względu na duże zaufanie. Proceder miał trwać kilka lat. Sprawa na szczęście dobiegła już końca – sąd podjął decyzję o umorzeniu:

Z informacji widniejących w aktach wynika, że postępowanie doprowadziło do zwrotu brakujących dokumentów. Decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna.

Teraz Edyta Górniak ma kolejne problemy – dowiedziała się o kradzieży wizerunku na potrzeby reklamy.

„To już nawet nie jest śmieszne”

Edyta Górniak na swoim profilu na Instagramie poinformowała o kolejnej przykrej sytuacji. Tym razem ktoś ukradł jej wizerunek i spreparował reklamę, w której rzekomo poleca ona produkt. To wyraźnie rozgniewało wokalistkę – zapowiedziała gotowość do złożenia pozwu sądowego:

Oj, chyba szykuje się kolejny proces. Ludzie, to już nawet nie jest śmieszne.

Edyta Górniak zapewniła swoich obserwujących, że jeśli zdecyduje się na zareklamowanie czegoś, na pewno o tym poinformuje i odpowiednio oznaczy współpracę.

Kradzież tożsamości w celu wyprodukowania fałszywej reklamy nie jest niestety nowym procederem. W przeszłości wiele rozpoznawalnych osób zgłaszało podobne problemy. W ten sposób użyto wizerunku m.in. Martyny Wojciechowskiej czy Ewy Wachowicz. Oszuści celowo sięgają po znane postacie, aby wzbudzić zaufanie potencjalnych kupujących.