FIFA złamała wieloletnią zasadę podczas finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026
Finał mundialu 2026 pomiędzy Hiszpanią a Argentyną był pierwszym w historii Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, podczas którego w przerwie meczu zorganizowano widowisko wzorowane na słynnym Halftime Show z finału Super Bowl. Aby umożliwić jego przeprowadzenie, FIFA zdecydowała się znacząco wydłużyć przerwę między połowami.
FIFA złamała własne zasady! Przerwa w finale mundialu trwała niemal pół godziny
Zgodnie z przepisami International Football Association Board (IFAB), przerwa w pomiędzy między pierwszą a drugą połową meczu piłki nożnej „nie powinna przekraczać 15 minut”, a jej wydłużenie jest możliwe wyłącznie za zgodą sędziego.
Tymczasem w niedzielnym finale mundialu 2026 limit ten został jednak znacznie przekroczony. Od końcowego gwizdka pierwszej połowy do rozpoczęcia drugiej minęło 27 minut i 20 sekund, czyli niemal dwukrotnie więcej, niż przewidują przepisy.
Jeszcze przed finałem decyzja FIFA wzbudzała kontrowersje. Wielu kibiców i ekspertów zwracało uwagę, że tak długa przerwa może negatywnie wpłynąć na przygotowanie zawodników do drugiej połowy i zaburzyć rytm meczu. „FIFA dopasowuje futbol do spektaklu, zamiast spektakl do futbolu”, komentował Nick Webster z insideworldfootball.com. Z kolei Martyn Ziegler z „The Times” pisał krótko: „FIFA zamierza złamać przepisy piłki nożnej”.
Nie brakowało też głosów, że piłka nożna nie potrzebuje dodatkowych atrakcji, bo emocje sportowe są wystarczające. Część fanów uznała jednak, że widowisko było wyjątkowym urozmaiceniem i podniosło rangę finału.
Tego jeszcze na mundialu nie było. Kto wystąpił podczas pierwszego w historii Halftime Show?
Powodem wydłużenia przerwy było pierwszy w historii finałów Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej koncert na Halftime Show. Na scenie wystąpiły się światowe gwiazdy, m.in. Shakira, Justin Bieber, Madonna oraz k-popowy boysband BTS.
Widowisko trwało około 12 minut, jednak przygotowanie i demontaż sceny oraz ponowne przygotowanie murawy wydłużyły przerwę do niemal pół godziny.
Prezydent FIFA Gianni Infantino bronił tej inicjatywy, podkreślając jej wymiar charytatywny i promocyjny:
To przełomowe widowisko będzie celebrować futbol, muzykę i nasze wspólne wartości, zapewniając dziedzictwo, które wykracza poza końcowy gwizdek — przekonywał Infantino.
Jak wyjaśniono, wydarzenie miało również pomóc w zbieraniu środków na program edukacyjny realizowany przez FIFA we współpracy z organizacją Global Citizen.
To nie pierwszy taki przypadek. Czy to początek nowej tradycji?
Choć to pierwszy taki przypadek w historii finałów piłkarskich mistrzostw świata, FIFA testowała podobny format już wcześniej. Podczas finału Klubowych Mistrzostw Świata 2025, również rozgrywanych w Stanach Zjednoczonych, przerwa została wydłużona z powodu koncertu i trwała wówczas 24 minuty, co także spotkało się z krytyką.
Tegoroczny finał był jednak pierwszym przypadkiem zastosowania takiego rozwiązania podczas najważniejszego turnieju piłkarskiego na świecie. Czy stanie się ono nową tradycją mundiali?
- Zwycięzcy mundialu: Hiszpania i Donald Trump. Prezydent USA nie chciał zejść ze sceny
- Stracił 1,5 miliona przez mundial. Szybko przypomnieli mu o „klątwie”
- Kąpał go w plastikowej wanience. Messi po latach komentuje „szalone zdjęcie” z malutkim Yamalem
- Przed meczem o medal MŚ wróciły jego słowa o Polakach. Bellingham tak mówił o polskich kibicach


