Żudziewicz i Jeschke nie zatańczą w „Tańcu z gwiazdami 19”
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke to ikony polskiego „Tańca z gwiazdami”. Każde z nich ma na koncie po trzy Kryształowe Kule. W ostatniej edycji, kiedy to właśnie ona zwyciężyła jako taneczna partnerka Gamou Falla, spotkali się w finale. Mimo świetnej passy w programie nie pojawią się jednak w kolejnej edycji jako tancerze.
O kulisach decyzji opowiedzieli w podcaście „Miłość”. Żudziewicz i Jeschke, prywatnie małżeństwo, wychowują wspólnie córkę Różę. To ona jest teraz dla nich priorytetem. „Z jednej strony szczęście dla nas, że doszliśmy do finału, ale z drugiej strony mieliśmy jeszcze mniej czasu dla naszego dziecka” – przyznał tancerz, wspominając osiemnastą edycję. Już w jej trakcie zaczęli rozważać przerwę.
Ona tak szybko rośnie, że jak ja już będę miała bardzo dużo czasu, to powie: „mama, ja już nie mam, dziękuję” – dodała Żudziewicz.
To definitywny koniec z „Tańcem z gwiazdami”?
Decyzja małżonków nie wynikała ani z konfliktu z telewizją, ani też nie oznacza definitywnego końca ich przygody z programem. Tancerze podkreślili, że pozostają w kontakcie z produkcją „Tańca z gwiazdami” oraz z Polsatem. Jacek Jeschke ujawnił, jak zareagował dyrektor programowy stacji, gdy dowiedział się o ich planach. „Ale chociaż żonę mi zostaw” – usłyszał.
Jak już robić sobie przerwę, to też we dwójkę – stwierdził jednak tancerz.
Nowa rola Jacka Jeschke w „Tańcu z gwiazdami”
Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz nie zamknęli sobie drogi powrotu do „Tańca z gwiazdami”. Pozostają w gotowości, by zaangażować się w program w inny sposób, jeśli zajdzie taka potrzeba. Tak było w jego przypadku, bo mimo że początkowo plany wyglądały inaczej, w dziewiętnastej edycji zadebiutuje jako choreograf. Będzie miał mniej zobowiązań, a jednocześnie nie ukrywa, że to dla niego spełnienie zawodowego marzenia.
Nie będę miał gwiazdy obok, którą będę musiał prowadzić przez program, dodatkowych nagrywek, wywiadów i wyjazdów – tłumaczy.

