Madonna i Justin Bieber pokłócili się tuż przed wejściem na scenę. „Żadne nie chciało być na drugim planie”

Choć pierwsze w historii Halftime Show podczas finału piłkarskich mistrzostw świata zachwyciło miliony widzów, za kulisami miało dojść do ostrego spięcia. Zagraniczne media donoszą, że gwiazdy show - Madonna i Justin Bieber starli się z powodu zupełnie różnych wizji wielkiego widowiska.
Madonna i Justin Bieber pokłócili się za kulisami mundialu, źródło: East News
  • Madonna i Justin Bieber mieli pokłócić się za kulisami pierwszego w historii Halftime Show podczas finału mundialu.
  • Powodem miały być odmienne wizje występu i ambicje obojga artystów.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Pierwsze w historii Halftime Show na mundialu. Za kulisami miało dojść do spięcia między gwiazdami

Po raz pierwszy w historii FIFA zorganizowała Halftime Show na wzór widowiska znanego z amerykańskiego Super Bowl. W przerwie finału piłkarskich mistrzostw świata wystąpiły jedne z największych gwiazd światowej muzyki, m.in. Madonna, Justin Bieber, Shakira i BTS. Choć show miał zachwycić zarówno fanów futbolu, jak i muzyki, za kulisami nie brakowało emocji i napięć.

O co pokłócili się Madonna i Justin Bieber za kulisami historycznego Halftime Show? - różne wizje, jedno show

Zagraniczne media opisują kulisy przygotowań do tego wyjątkowego wydarzenia. Jak informuje „Daily Mail”, między Madonną a Justinem Bieberem miało dojść do napięć spowodowanych zupełnie odmiennym wizjami dotyczącymi występu oraz wysokimi ambicjami obojga artystów. Oboje mieli zupełnie inne pomysły na to, jak powinien wyglądać ich Halftime Show.

Ich różne wizje naprawdę wprowadziły napiętą atmosferę za kulisami – cytuje „Daily Mail” jednego z informatorów.

Justin Bieber postawił na muzykę i prostotę. Wokalista wyszedł na murawę jedynie z gitarą, prezentując akustyczną wersję utworu „Everything Hallelujah”. „Jego podejście jest proste. Nie komplikować, nie podejmować niepotrzebnego ryzyka i absolutnie nie dopuścić do tego, by występ stał się sensacją z niewłaściwych powodów. Liczy się muzyka, czystość przekazu i brak rozpraszaczy”, tłumaczył informator.

Post on Instagram

Z kolei Madonna obrała zupełnie inny kierunek. Uważała, że scena podczas finału mundialu wymaga spektakularnego widowiska, które na długo zapadnie w pamięć widzów. „Madonna jest przekonana, że tak wielkie wydarzenie wymaga czegoś, o czym będzie się mówić przez lata. W jej przekonaniu występ podczas finału mundialu powinien być niezapomniany – nie bezpieczny”. Artystka postawiła na rozmach, rozbudowaną scenografię i dopracowaną choreografię.

Madonna postawiła twarde warunki. „Nie ma zamiaru dać się przyćmić”

Jak twierdzi osoba cytowana przez „Daily Mail”, Madonna nie zamierzała dopuścić do sytuacji, w której znalazłaby się w cieniu młodszego kolegi po fachu. 

Madonna nie ma zamiaru dać się przyćmić. Szanuje Justina i chce, żeby show odniosło ogromny sukces, ale nie pozwoli, żeby stało się „The Justin Show”. Jeśli uzna, że kierunek jest zbyt zachowawczy, nie będzie się bała tego zakwestionować  - miała powiedzieć Madonna.

Królowa popu miała pojawić się na próbach z listą szczegółowych wymagań, a każdy element jej występu – od ustawienia kamer po oświetlenie – musiał być przez nią zaakceptowany. „Każda decyzja przechodziła przez Madonnę. Chciała mieć pełną kontrolę nad każdą sekundą występu i nie było miejsca na kompromisy. (…) W jej oczach występ nie był częścią finału – był ważniejszy niż sam mecz” – relacjonują członkowie ekipy.

Zobacz także
Mówili, że jej czas minął. Madonna znów jest na szczycie i świętuje wielki sukces
Madonna po raz dziesiąty w karierze zdobyła szczyt amerykańskiej listy najpopularniejszych albumów, tym razem z płytą „Confessions II”. Nowy krążek zadebiutował na pierwszym miejscu zestawienia Billboard 200, ustanawiając kolejny rekord w karierze…

„Żadne z nich nie chciało być na drugim planie”

Media podkreślają, że pogodzenie widowiskowego stylu Madonny z minimalistycznym podejściem Biebera było jednym z największych wyzwań produkcji.

Żadne z nich nie chciało czuć się tak, jakby było na drugim planie – podsumował informator cytowany przez „Daily Mail”.

Mimo doniesień o napiętej atmosferze za kulisami, oboje artyści zrealizowali swoje artystyczne wizje. Madonna otworzyła koncert przebojem „Music”, prezentując efektowną oprawę z choreografią i tancerzami. Justin Bieber postawił na kameralny, akustyczny występ z gitarą.

Zobacz także
Pierwsze Halftime Show w finale MŚ. Wystąpiły największe gwiazdy, a na żywo padły słowa: „To było gówno”
Po raz pierwszy w historii finału piłkarskich mistrzostw świata w przerwie meczu odbyło się Halftime Show. Na jednej scenie wystąpiły największe gwiazdy światowej muzyki, w tym Madonna, Shakira, Justin Bieber i BTS, Historyczne widowisko zachwyciło…
Czytaj dalej: