Pilny komunikat Alior Banku. Dotychczasowa metoda weryfikacji już nie działa

Pobieżne przyglądanie się zdjęciom i szukanie zniekształconych dłoni czy nienaturalnych twarzy to za mało. Alior Bank wydał wczoraj na swojej stronie internetowej pilny komunikat dotyczący rosnącego zagrożenia ze strony zaawansowanych deepfake’ów. Kwestia ta jest niezwykle groźna w sektorze bankowym — cyberprzestępcy wykorzystują dziś syntetyczny głos i cyfrowo wygenerowany wizerunek, by przekonująco podszywać się pod pracowników banku, doradców finansowych, a nawet naszych bliskich. Sprawdź, na jakie szczegóły musisz teraz zwrócić uwagę, by chronić swoje oszczędności.
Pilny komunikat Alior Banku, źródło: Shutterstock
  • Alior Bank ostrzega przed coraz trudniejszymi do wykrycia deepfake’ami, które mogą być wykorzystywane przez cyberprzestępców do podszywania się pod pracowników banku.
  • Tradycyjne metody wykrywania fałszywych materiałów są już niewystarczające.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Deepfake’i są coraz trudniejsze do wykrycia. Alior Bank ostrzega

Alior Bank opublikował 10 sierpnia komunikat dotyczący rozpoznawania materiałów tworzonych lub modyfikowanych przy użyciu sztucznej inteligencji. Chodzi przede wszystkim o deepfake’i — obrazy, nagrania i dźwięki, które mogą przedstawiać nieprawdziwe wydarzenia albo osoby w sytuacjach, w których nigdy się nie znalazły. Bank podkreśla, że pobieżna weryfikacja, polegająca na szukaniu nienaturalnych twarzy, dziwnych dłoni czy widocznych śladów edycji, może już nie wystarczyć.

Czytaj też: Myślisz, że AI zabierze ci pracę? Eksperci ostrzegają: prawdziwe zagrożenie jest gdzie indziej!

Dlaczego deepfake jest coraz trudniejszy do rozpoznania?

Jeszcze niedawno obrazy wygenerowane przez AI często zdradzały się zniekształconymi twarzami, nieprawidłową liczbą palców, błędnymi napisami albo problemami z odwzorowaniem szczegółów. Dziś generatory sztucznej inteligencji są znacznie bardziej zaawansowane i potrafią tworzyć obrazy od podstaw. Coraz lepiej odtwarzają też cechy prawdziwych fotografii, w tym zakłócenia oraz niedoskonałości.

W przeszłości wykrywanie manipulacji często opierało się na analizie pikseli i śladów pozostawionych podczas edycji. W przypadku obrazu stworzonego całkowicie przez AI takie ślady mogą jednak nie występować. Alior Bank zaleca więc sprawdzanie, czy scena jest zgodna z zasadami fizyki i geometrii. Szczególną ostrożność powinny wzbudzać materiały bardzo efektowne, dramatyczne i „filmowe”.

Zobacz również: Nawet 50 tys. zł miesięcznie i 300 zł za godzinę. Te zawody opłacają się teraz najbardziej

Światło, cienie i odbicia mogą zdradzić fałszywy obraz

Podczas oglądania zdjęcia lub nagrania warto sprawdzić, czy przedstawiona scena zachowuje się tak, jak powinna w prawdziwym świecie. Ruch ludzi i przedmiotów powinien być zgodny z logiką oraz prawami fizyki. Wielkość obiektów musi odpowiadać ich odległości od kamery, a perspektywa powinna być spójna.

Warto przyjrzeć się także światłu, cieniom i odbiciom w szybach, lustrach, wodzie czy metalowych powierzchniach. Powinny odpowiadać położeniu źródła światła i temu, co znajduje się przed obiektem. W nagraniach trzeba sprawdzić, czy obraz i dźwięk są zsynchronizowane. Nienaturalny ruch ust, opóźnienie głosu lub niepasujące odgłosy mogą wskazywać na manipulację.

Deepfake a bezpieczeństwo klientów banku

Deepfake może zostać wykorzystany przez oszustów do podszywania się pod pracownika banku, doradcę finansowego albo bliską osobę. Fałszywy głos, nagranie lub wizerunek mogą posłużyć do nakłonienia klienta do podania loginu, hasła, kodu autoryzacyjnego albo wykonania przelewu. Dlatego Alior Bank przypomina, aby nie ufać wyłącznie temu, co widać lub słychać na ekranie.

Zobacz także
Bill Gates wymienia 3 zawody, których nie zastąpi sztuczna inteligencja
Bill Gates wypowiedział się na temat rewolucji na rynku pracy. Jego zdaniem nie wszystkie zawody są zagrożone przez sztuczną inteligencję. Sprawdź, którzy pracownicy i specjaliści według współzałożyciela Microsoftu pozostaną niezastąpieni.
Czytaj dalej: