Najwyższe emerytury w Polsce – kto jest rekordzistą?
Wśród polskich emerytów nie brakuje prawdziwych rekordzistów. Najwyższą emeryturą w kraju może pochwalić się mężczyzna ze Śląska, który zdecydował się zakończyć karierę zawodową dopiero po ukończeniu 86. roku życia. Efekt? Co miesiąc na jego konto wpływa ponad 54 tys. zł brutto! To absolutny rekord, który pokazuje, jak ogromny wpływ na wysokość świadczenia ma długość aktywności zawodowej oraz wysokość odprowadzanych składek.
Wysokie świadczenia otrzymują również mieszkańcy innych regionów. Przykładem może być seniorka z Bydgoszczy, która pracowała do 81. roku życia i dziś pobiera ponad 42 tys. zł brutto miesięcznie. W Toruniu z kolei jeden z emerytów może liczyć na ponad 34,8 tys. zł brutto, a inny – na 31,8 tys. zł brutto. Wszystkich ich łączy jedno: wieloletni staż pracy i wysokie wynagrodzenia.
Jak ZUS wylicza rekordowe emerytury?
Przepis na wysoką emeryturę jest prosty, choć wymaga wielu lat konsekwencji. Kluczowe są trzy elementy: wysokie zarobki, regularne odprowadzanie składek przez dziesięciolecia oraz jak najpóźniejsze przejście na emeryturę. ZUS, ustalając wysokość świadczenia, dzieli zgromadzony przez ubezpieczonego kapitał przez prognozowaną długość życia. Im później zdecydujemy się przejść na emeryturę, tym mniej miesięcy pozostaje do podziału, a to oznacza wyższą wypłatę.
Chociaż historie rekordzistów robią wrażenie, rzeczywistość wielu polskich seniorów jest zupełnie inna. W tym samym systemie funkcjonują osoby, które otrzymują z ZUS... zaledwie kilka groszy miesięcznie. Takie przypadki odnotowano m.in. w województwach dolnośląskim i lubelskim, gdzie najniższe świadczenia wynoszą 2 grosze. W kujawsko-pomorskim jedna z kobiet otrzymuje 6 groszy, a inna – 26 groszy.
Dlaczego tak się dzieje? Wszystko zależy od stażu ubezpieczeniowego. By otrzymać minimalną emeryturę, trzeba mieć przynajmniej 20 lat pracy (kobiety) lub 25 lat (mężczyźni). Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, ZUS wypłaca wyłącznie tyle, ile zostało zgromadzone na koncie emerytalnym – nawet jeśli są to symboliczne kwoty.
Źródło: gazetaprawna.pl
- ZUS może podnieść im emeryturę nawet o 600 zł. Chodzi o konkretny rocznik
- Cezary Żak ma 65 lat. O swojej emeryturze mówi wprost: „nie chcę pracować do końca życia”
- Tak wygląda emerytura Adama Małysza. 48-latek mówi wprost: „można powiedzieć, że...”
- Tym kobietom ZUS dopłaca średnio 1083 zł do emerytury. Musiały złożyć wniosek
- Emerytura po 38 latach pracy? Nie trzeba będzie czekać do 60. lub 65. roku życia


