Katarzyna Glinka szczerze o chorobie: „badania pokazały...”. Zaczęło się wiele lat temu

Katarzyna Glinka, znana widzom m.in. z serialu „Barwy szczęścia”, przez lata szukała przyczyny swoich problemów zdrowotnych. Aktorka w szczerym wywiadzie wyznała, jaką diagnozę usłyszała i w jak dziś się czuje. Jej historia może pomóc wszystkim, którzy zmagają się z podobnymi dolegliwościami.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Katarzyna Glinka, źródło: AKPA

Katarzyna Glinka o problemach ze zdrowiem i właściwą diagnozą: „lekarze zasugerowali mi wizytę u psychiatry”

Katarzyna Glinka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Od niemal 20 lat wciela się w postać Kasi Górki w popularnym serialu „Barwy szczęścia”, a widzowie mogą ją oglądać także m.in. w „Szpitalu św. Anny”. Niedawno 49-latka zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie. W rozmowie z „Halo, tu Polsat” opowiedziała o swoich problemach zdrowotnych, z którymi zmagała się przez dłuższy czas. Lekarze mieli problem z diagnozą.

Zaczęło się od bólu brzucha, żadne badania nie wykazywały niczego i w końcu lekarze zasugerowali mi wizytę u psychiatry. Tłumaczyli to bólami psychosomatycznymi, że to lęk, stres. Moje złe samopoczucie trwało od rana, każdego dnia. W końcu okazało się, że to nie depresja, ale praca nad mikrobiotą jelitową. Nie do końca jest to jeszcze odkryte przez lekarzy

- zdradziła aktorka.

CZYTAJ TAKŻE: „Znów jestem w punkcie wyjścia”. Christinie Applegate postawiono błędną diagnozę

Przyczyna problemów leżała w mikrobiocie jelitowej: „im większy bałagan w jelitach, tym większe zaburzenia”

Dolegliwości Katarzyny Glinki przez długi czas pozostawały zagadką. Standardowe badania nie wykazywały nieprawidłowości. Ekspertka - dr Magdalena Elsner - przyznała, że dopiero szczegółowa diagnostyka wykazała, że przyczyną problemów była zaburzona mikrobiota jelitowa. 

Badania pokazały wiele zaburzeń, im większy bałagan w jelitach, tym większe zaburzenia, czy to lękowe, skórne czy depresyjne. Rzadko łączymy kropki, tymczasem długotrwałe przyjmowanie leków bardzo niszczy naszą mikrobiotę. Możemy się świetnie odżywiać, suplementować witaminy, ale kiedy zaburzona jest szczelność układu śluzówkowego, to wchłanialność z jelita do krwi jest upośledzona 

Glinka podkreśliła również, że w jej przypadku nieprawidłowa dieta nie była przyczyną problemów, ponieważ zawsze dbała o zdrowe odżywianie.

CZYTAJ TAKŻE: Bruce Willis wiele lat temu usłyszał diagnozę. Żona aktora wydała komunikat: „nie pozwolę, żeby....”

W jakim stanie dziś jest Katarzyna Glinka? „Od roku czuję się znakomicie”

Dzięki trafnej diagnozie i leczeniu Katarzyna Glinka odzyskała zdrowie. Zmiana diety i odpowiednia opieka lekarska przyniosły wyraźną poprawę. 

Od roku czuję się znakomicie, bóle ustąpiły, jestem pod bacznym okiem pani doktor, zmieniłam nieco dietę, jestem zdrowa i szczęśliwa

 - podsumowała aktorka. 

CZYTAJ TAKŻE: Natasza Urbańska ma nowotwór. „Jestem w trakcie leczenia onkologicznego”

Czytaj dalej: