Budka Suflera w żałobie. Nie żyje Kuba Nowakowski
30 maja Budka Suflera zmieściła w sieci pożegnalny wpis z tragiczną wiadomością dla fanów. Zmarł Kuba Nowakowski: realizator dźwięku i producenta. W historii zespołu zapisał się przede wszystkim dzięki „niekończącej się sesji” do płyty „Ona przyszła prosto z chmur”. Pracował też przy krążkach „Ratujmy co się da”, „Giganci tańczą” i „Czas czekania czas olśnienia”.
Oprócz Budki Suflera, Kuba Nowakowski współpracował z wieloma artystami na polskiej scenie muzycznej. Historia połączyła go chociażby z Perfectem, Bajmem, Brygadą Kryzys, Sewerynem Krajewskim, Stanisławem Soyką czy Sewerynem Krajewskim. Artystę pożegnał też Zbigniew Hołdys, który poinformował, że ten „odszedł po cichu, z dala od ludzi”.
Burza po słowach Budki Suflera. „Odszedł w zapomnieniu i niedostatku”
W komentarzach pod pożegnalnym wpisem Budki Suflera pojawiło się sporo komentarzy od zniesmaczonych fanów. Poszło o dobór słów pod adresem zmarłego Nowakowskiego:
Po cichu, najciszej jak można, w zapomnieniu i niedostatku odszedł Kuba Nowakowski.
W niektórych komentarzach wprost wypomniano zespołowi nietakt i brak troski o los przyjaciela:
W zapomnieniu i niedostatku? To tak się koledzy zachowują?
W zapomnieniu i niedostatku. Hmm… Wiedzieliście i nic z tym nie zrobiliście?
Pomijając tragiczne wieści, to treść posta, to jakiś totalny strzał w kolano.
Pod koniec wpisu Budka Suflera określiła, że Kuba Nowakowski „dla niektórych był dobrym czarodziejem, dla innych szarlatanem”.
W naszej pamięci zawsze będzie tym pierwszym – zakończyli.
Post on Instagram
Trudny czas dla Budki Suflera
W ostatnim roku Budka Suflera, oprócz Kuby Nowakowski, pożegnała dwóch muzyków związanych z historią zespołu. 19 marca 2025 przekazali informację o śmierci Leszka Mądzika, reżysera teledysków do utworów „Takie nago” i „Jeden raz”. Zaledwie dwa dni później zespół opublikował wpis poświęcony odejściu Stanisława Głowacza – poety, który pisał wiersze m.in. dla Felicjana Andrzejczaka. „Jego poezja była obecna na jedynej płycie formacji „Wieko”. Jego strofy śpiewało wielu polskich wykonawców”.

