O 22:00 Polacy przełącza na Stopklatkę. Stacja pokaże ekranizację jednej z najważniejszych książek Stephena Kinga!

Film „Carrie” to nie tylko opowieść o zemście i nadprzyrodzonych mocach, ale przede wszystkim przejmujący portret samotności, wyobcowania i destrukcyjnej siły przemocy psychicznej. Produkcję nakręconą na podstawie słynnej powieści mistrza grozy – Stephena Kinga – będzie można obejrzeć w ten piątkowy wieczór w telewizji.
fot. PAP

Co dziś w TV? „Carrie” reż. Kimberly Peirce

„Carrie” to amerykański horror z 2013 roku, będący adaptacją kultowej powieści Stephena Kinga. Patrząc na karierę pisarza jest to bardzo ważny tytuł – „Carrie” to pierwsza wydana przez niego książka, która do czytelników trafiła w 1974 roku.

Tekst doczekał się kilku ekranizacji. Biorąc pod uwagę zainteresowanie widzów, najsłynniejszą jest ta z 1976 roku, w której wystąpiła Sissy Spacek, a na drugim miejscu jest właśnie wersja z 2013 roku z udziałem Chloë Grace Moretz oraz Julianne Moore.

Produkcję będzie można obejrzeć dziś wieczorem w telewizji – 15 maja wyemituje ją Stopklatka. Start: 22:00.

O czym jest film „Carrie”?

Carrie White to cicha, nieśmiała uczennica liceum w małym amerykańskim miasteczku. Wychowywana przez apodyktyczną, głęboko religijną matkę, żyje w izolacji od rówieśników i świata zewnętrznego. Jej życie wypełnione jest strachem, wstydem i poczuciem winy, które wpaja jej matka, przekonana, że grzech czai się wszędzie.

W szkole Carrie staje się ofiarą okrutnych żartów i prześladowań ze strony koleżanek. Zamiast pomocy, spotyka się z wyśmiewaniem i szyderstwem. To wydarzenie uruchamia w niej nieznane dotąd moce telekinetyczne – bohaterka zaczyna odkrywać, że potrafi poruszać przedmioty siłą woli. W momencie największego upokorzenia, dziewczyna traci kontrolę nad swoimi mocami. Wybucha chaos, a jej telekinetyczne zdolności zamieniają otoczenie w scenę grozy i zniszczenia. Dziewczyna, przez lata tłamszona i prześladowana, daje upust nagromadzonej złości i bólowi, co prowadzi do tragicznych konsekwencji dla całej społeczności.

Czytaj dalej: