Kasacja prokuratury – sprawa Michała Wiśniewskiego wraca na wokandę
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga poinformowała w poniedziałek, że skierowała do Sądu Najwyższego kasację od wyroku uniewinniającego Michała Wiśniewskiego. Artysta był oskarżony o zaciągnięcie w 2006 roku pożyczki w wysokości 2,8 mln zł w SKOK Wołomin, posługując się – według aktu oskarżenia – nieprawdziwymi danymi o swoich dochodach.
Wyrok uniewinniający i jego uzasadnienie
Pod koniec maja Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie uniewinnił Michała Wiśniewskiego. Wcześniej Sąd Okręgowy Warszawa-Praga uznał piosenkarza za winnego i wymierzył mu karę 1,5 roku więzienia, grzywnę w wysokości 80 tys. zł oraz nakazał pokrycie kosztów procesowych. Po apelacji obrońców artysty Sąd Apelacyjny uznał, że sąd pierwszej instancji dopuścił się błędów w ocenie materiału dowodowego i ustaleń faktycznych.
W uzasadnieniu sąd podkreślił, że nie wykazano oszustwa, a Michał Wiśniewski podejmował działania w kierunku spłaty pożyczki oraz przedstawił wszystkie wymagane dokumenty. Sąd zaznaczył także, że artysta nie miał zamiaru bezpośredniego wprowadzenia w błąd SKOK Wołomin.
Argumenty prokuratury – zarzuty wobec sądu II instancji
Prokuratura nie zgodziła się z argumentacją sądu II instancji. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prok. Marzena Kiełek-Łopińska, poinformowała, że kasacja opiera się na zarzutach rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia.
Prokurator zarzucił Sądowi Apelacyjnemu m.in. naruszenie swobodnej oceny dowodów, które polegało na całkowicie dowolnej, jednostronnej i wybiórczej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. Według prokuratury sąd bezkrytycznie uwzględnił wyłącznie okoliczności przemawiające na korzyść Michała Wiśniewskiego, pomijając zasady logiki oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego.
Prokuratura zwróciła także uwagę na brak wszechstronnej analizy i oparcie rozstrzygnięcia na domniemaniach. Zdaniem śledczych, sąd dokonał powierzchownej oceny dowodów, a swoje wnioski o braku zamiaru przestępnego po stronie Michała Wiśniewskiego oparł na spekulacjach i hipotetycznych założeniach, które nie znajdują odzwierciedlenia w realiach procesowych ani w zgromadzonych dokumentach.
Kluczowe okoliczności i dowody według prokuratury
Prokuratura podkreśliła, że w zaskarżonym wyroku zignorowano szereg dowodów o charakterze materialnym i obiektywnym. Sąd II instancji miał pominąć dane finansowe oskarżonego pozyskane z urzędów skarbowych oraz ZUS, a także treść akt sprawy upadłościowej. Dokumenty te – według prokuratury – jednoznacznie dowodzą, że Michał Wiśniewski w momencie podpisywania umowy pożyczki miał pełną świadomość swojej krytycznej sytuacji materialnej, braku realnych możliwości płatniczych oraz postępującej spirali zadłużenia.
Prokuratura wskazała również na wadliwe przyjęcie przez sąd braku zamiaru bezpośredniego. Według śledczych, wprowadzenie SKOK Wołomin w błąd co do rzeczywistej zdolności kredytowej poprzez przedłożenie nierzetelnych dokumentów o dochodach determinowało niemożliwość zwrotu pobranych środków i świadczyło o świadomym dążeniu do doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Przebieg sprawy i ustalenia śledztwa
W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że w listopadzie 2006 roku Michał Wiśniewski doprowadził Spółdzielczą Kasę Oszczędnościowo-Kredytową w Wołominie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 2,8 mln zł. Zdaniem prokuratury, w celu uzyskania pożyczki przedłożył on nierzetelne dokumenty, w których poświadczył nieprawdę co do wysokości dochodów, deklarując miesięczne zarobki na poziomie 125 tys. zł. Weryfikacja przeprowadzona w urzędach skarbowych oraz ZUS wykazała, że oskarżony nie osiągał wykazanych dochodów. Ponadto analiza akt upadłościowych ujawniła, że Michał Wiśniewski już w 2005 roku posiadał zajęcia komornicze rachunków bankowych i miał pełną świadomość postępującego zadłużenia.
Według prokuratury, środki z pożyczki zostały w znacznej części przeznaczone na bieżące potrzeby oskarżonego, a nie na deklarowany cel inwestycyjny. Wątpliwości oskarżyciela wzbudził także rzeczywisty zamiar spłaty zobowiązania – artysta spłacił osobiście jedynie część należności, natomiast pozostałe wpłaty pochodziły od osób trzecich, w tym z funduszy pochodzących z kolejnych zobowiązań kredytowych również zaciągniętych w SKOK Wołomin.
Co dalej ze sprawą?
Prokuratura domaga się uchylenia wyroku uniewinniającego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sprawa Michała Wiśniewskiego ponownie trafiła na wokandę, a o jej dalszych losach zdecyduje Sąd Najwyższy.
źródło: PAP/RMF FM
- Niedawno do siebie wrócili, a teraz takie słowa Mandaryny. „Zastanawiamy się”
- Wiśniewski wrócił do Mandaryny, a teraz takie wyznanie. „Niedane mi było się nacieszyć”
- Mandaryna i Wiśniewski niedawno do siebie wrócili, a teraz wesele. Są zdjęcia
- Michał Wiśniewski i Mandaryna oficjalnie ogłosili. Poruszenie na całą Polskę
- Michał Wiśniewski w końcu przerwał milczenie ws. przeszłości z Mandaryną. „Wstyd mi”




