Tak Krzysztof Krawczyk ocenił jego występ. Sławomir po latach ujawnił prawdę

Sławomir Zapała w podcaście RMF FM szczerze opowiedział o spotkaniu z Krzysztofem Krawczykiem. Po latach wyznał, co usłyszał od legendarnego artysty. Jak wokalista ocenił występ aktora i jego żony? Te słowa autor hitu „Miłość w Zakopanem” zapamięta do końca życia.
Krzysztof Krawczyk (fot. East News/Paweł Lacheta/Polska Press/Express Ilustrowany), Sławomir Zapała (fot. Paweł Murzyn), źródło: East News

Sławomir szczerze o Krzysztofie Krawczyku. „To był bardzo...”

Sławomir to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów.. Jego utwory, takie jak „Miłość w Zakopanem”, „Weselny pyton” czy „Aneta”, stały się wielkimi hitami. Teledyski do nich mają miliony wyświetleń, a koncerty przyciągają tłumy. Ostatnio 43-latek odwiedził studio RMF FM i opowiedział m.in. o swoim spotkaniu z Krzysztofem Krawczykiem.

Artysta nie ukrywa, że od najmłodszych lat inspirowali go Krzysztof Krawczyk, Zbigniew Wodecki i Frank Sinatra

To trzech takich panów, których piosenki kocham śpiewać

 – przyznał w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem. Na jego koncertach możemy usłyszeć utwory Krzysztofa Krawczyka, które cieszą się ogromną popularnością zarówno wśród starszych, jak i młodszych słuchaczy.

CZYTAJ TAKŻE: Sławomir po 15 latach małżeństwa z Kajrą powiedział wprost: „to jest konsekwencja...”

Podczas wizyty w podcaście „W stylu Krychowiaka” opowiedział o swojej muzycznej drodze i o tym, jak bardzo ceni możliwość dzielenia się swoją pasją z publicznością. Wspomniał także, że koncertowanie sprawia mu ogromną radość, a spotkania z fanami są dla niego źródłem inspiracji. Sławomir wyznał też po latach, co po jednym z koncertów usłyszał od Krzysztofa Krawczyka. Te słowa zapamięta do końca życia.

Tak Krzysztof Krawczyk ocenił występ Sławomira. 43-latek zapamięta te słowa do końca życia: „dzieci...”

W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem Sławomir wrócił wspomnieniami do wyjątkowego momentu po jednym z koncertów. Razem z żoną - Magdaleną Kajrą Kajrowicz - występowali tuż po Krzysztofie Krawczyku, który postanowił zostać i posłuchać ich występu. Po zejściu ze sceny, legendarny wokalista podszedł do nich, przytulił i powiedział z uznaniem

Dzieci, że wam się jeszcze tak chce…

„To było cudowne. To był bardzo ciepły człowiek z taką dobrą energią” – wspominał wzruszony artysta. Sławomir podkreślił, że Krzysztof Krawczyk był dla niego nie tylko wzorem muzycznym, ale także przykładem człowieka pełnego empatii i życzliwości. 

Czytaj dalej: