Kędzierski rezygnuje z „TzG” tuż przed finałem
3 maja odbył się półfinał osiemnastej edycji „Tańca z gwiazdami”. Widzowie nie mogli narzekać na brak emocji, choć tego nikt się nie spodziewał – Piotr Kędzierski oficjalnie ogłosił, że dobrowolnie wycofuje się z dalszej rywalizacji. Zabrał głos tuż przed ogłoszeniem wyników głosowania, czym wywołał niemałe poruszenie w studiu. Napięcie później tylko eskalowało – po raz pierwszy w historii programu do finału przeszły aż cztery pary.
Kędzierski w swoim przemówieniu ogłosił, że cały dochód z oddanych przez widzów głosów zostanie przeznaczony na Fundację Polsat:
– Myślę, że półfinał to dobry moment, żeby powiedzieć „dziękuję”. Za moimi plecami stoją wspaniali ludzie, którzy zasługują na finał. Chciałbym podziękować za każdy głos, za każdego SMS-a. To bardzo dla mnie ważne i dla Magdy, żebyście się na nas nie złościli. Kłaniamy się państwu w pas – skwitował Kędzierski w programie na żywo.
„Jestem dumny z siebie”
W rozmowie z RMF FM Piotr Kędzierski tłumaczył, że z całych sił starał się utrzymać wszystko w tajemnicy. To oznacza, że decyzja o rezygnacji kiełkowała w nim już od jakiegoś czasu. Wspomniał też o Magdzie Tarnowskiej, która do całej sprawy podeszła bardzo wspierająco. Szczególnie podkreśliła fakt, że udziałem w programie udało się wesprzeć podopiecznych Fundacji Polsat.
Czytaj: Zrezygnował z „Tańca z gwiazdami”. Kędzierski komentuje: „Jestem z siebie dumny”
Kulisy rezygnacji Kędzierskiego
W rozmowie z Plejadą Kędzierski potwierdził, że decyzja o rezygnacji z programu nie była nagła ani podyktowana potrzebą chwili – pojawiła się dużo wcześniej. Dziennikarz postanowił wszystko skonsultować z Magdą Tarnowską:
Ten pomysł w mojej głowie długo kiełkował, po czym postanowiłem podzielić się nim z Magdą. Uważam, że ze względu na jej lojalność i bycie jednym teamem to było potrzebne. Wspólnie uznaliśmy, że to jest najbardziej uczciwe i oddające nasze nastroje.
Uczestnik dodał, że w ogóle nie spodziewał się takiego sukcesu w programie. W pełni jednak cieszy się na obejrzenie ostatniego odcinka, w którym będą rywalizować cztery pary. Nie ukrywał jednak, że ogłoszenie decyzji o rezygnacji kosztowało go wiele emocji.
