Alicja Szemplińska w finale Eurowizji
W sobotę 16 maja odbędzie się wielki finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu. Wśród jego uczestników nie zabraknie Alicji Szemplińska, która reprezentuje Polskę z utworem „Pray”. 24-latka awans wywalczyła sobie podczas pierwszego półfinału, który rozegrano we wtorek 12 maja.
Alicja Szemplińska na scenie finałowego koncertu, który rozpocznie się o godzinie 21.00, pojawi się jako osiemnasta. Tuż przed nią wystąpią Linda Lampenius i Pete Parkonnen z utworem „Liekinheitin”. Występujący w barwach Finlandii skrzypaczka i wokalista uchodzą za głównych faworytów do zwycięstwa. Bukmacherzy dają im obecnie 41% szans na wygraną, podczas gdy druga w notowaniach Delta Goodrem z Australii z „Eclipse” ma 22%. Polsce daje się poniżej procenta.
Tak faworytka Eurowizji oceniła Polkę
Alicja Szemplińska przed swoim najważniejszym występem w finale Eurowizji wzięła udział w licznych próbach. Jeszcze przed półfinałem w rozmowie wyemitowanej na TVP Info reprezentantka Polski ujawniła, że przed jedną z nich podeszła do niej Linda Lampenius. 24-latka usłyszała od faworytki Eurowizji niezwykle ciepłe słowa. Skrzypaczka oceniła wtedy, że to właśnie Szemplińska ma najlepszy głos w stawce:
Jak wchodziłam na moją próbę, minęłam się z Lindą z Finlandii. Bardzo mocno mnie przytuliła i powiedziała, że mam najlepszy głos według niej. To było bardzo miłe.
Alicja podkreślała, że uczestnicy mocno nawzajem się wspierają. „Mijałam się z wieloma uczestnikami. Dali mi dużo wsparcia i energii” – mówiła. Oprócz wspomnianej Lindy wśród konkurentów Szemplińskiej w finale jest także m.in. Satoshi, z którym piosenkarka również nawiązała świetną relację. Poznali się już w marcu, gdy reprezentant Mołdawii gościł w Polsce.

