Sprawiał, że ludzie przestawali myśleć samodzielnie. Kim był Bogdan Kacmajor, przywódca sekty „Niebo”?

W ostatnich tygodniach znów zrobiło się głośno o polskiej sekcie „Niebo” (znanej też jako Zbór Leczenia Duchem Świętym), działającej od 1990 roku w Majdanie Kozłowieckim. Wszystko za sprawą nowego serialu HBO pt. „Niebo. Rok w piekle”, który inspirowany jest historią Sebastiana Kellera, przedstawioną w książce „Niebo. Pięć lat w sekcie”. Kim tak naprawdę był Bogdan Kacmajor, pierwowzór postaci granej przez Tomasza Kota?
Bogdan Kacmajor (z prawej) w 1996 roku, fot. Mirosław Trembecki/PAP

Kim był Bogdan Kacmajor z sekty „Niebo”?

Założycielem i kierownikiem zgromadzenia był urodzony w 1954 roku Bogdan Kacmajor. Mężczyzna uważał siebie za bioenergoterapeutę i uzdrowiciela, leczącego chorych za pomocą nakładania rąk. Zanim jednak został przywódcą sekty, związany był z plastyką i teatrem, a osoby, które znały go w tamtym okresie, uważały go za niezwykle inteligentnego, ale też impulsywnego człowieka.

Duchowe przebudzenie dokonało się u niego we śnie – przyszedł wtedy do niego jego własny sobowtór. Następnego dnia Kacmajor rzucił pracę w teatrze i pozbył się z domu wszystkich przedmiotów, zostawiając sobie tylko Biblię. Wtedy też zaczął leczyć innych, nakładając im ręce – wkrótce na wizyty przyjeżdżały do niego całe tłumy.

Sekta „Niebo” w Majdanie Kozłowieckim

Oficjalnie Bogdan nie pobierał od osób, które przyszły na leczenie, pieniędzy. Ci jednak z wdzięczności zostawiali u mężczyźni gotówkę oraz swoje kosztowności. Zgromadzone pieniądze, do których dodał te ze sprzedaży własnego domu, przekazał na wybudowanie miejsca dla swoich „Niebian”. Tak powstał słynny budynek w Majdanie Kozłowieckim, w którym zamieszkiwał cały kult oraz żona Bogdana. Do „Nieba” należało ponad 50 osób, w tym siódemka dzieci przywódcy – pociechy innych członków również przychodziły na świat w domu, a przy porodach pomagały sobie nawzajem kobiety. Narodzone tam dzieci nie chodziły do szkoły, nie były badane przez lekarzy i nie były nawet zarejestrowane w Urzędzie Stanu Cywilnego.

Jak Bogdan Kacmajor rządził „Niebianami”?

Kacmajor dowodził „Niebem”, decydując, co jego wyznawcy mogą robić, a czego nie mogą. Sebastian Keller w swojej książce wspominał, że guru w pewnym momencie zabronił im na przykład jeść innych rzeczy niż owoce i warzywa, a także zalecał stosowanie własnego, „niebiańskiego” języka, który naginał nieco zasady poprawnej polszczyzny i brzmiał jak seplenienie.

„Głosowali, czy mamy żyć czy umrzeć”. Przerażające wspomnienia byłego członka sekty „Niebo”
Majdan Kozłowiecki wielu osobom do dziś kojarzy się z tajemniczą sektą „Niebo”, która mieszkała w jednym z okolicznych domów. Rolę guru zgromadzenia pełnił Bogdan Kacmajor, który uznawany był za proroka i uzdrowiciela, leczącego...

Sporo mówiło się także o tym, że przywódca sekty zmieniał imiona członków i to na dość… oryginalne propozycje. On sam funkcjonował jako Nie, jego żona natomiast jako Bo – co razem daje Niebo. Małżeństwa w zborze miały mieć imiona, które łączyły się właśnie na takiej zasadzie. W zgromadzeniu były też takie osoby, jak: Papaja Mamaja, Zawsze, Zawsze Pana, Płonąca Sałatka czy I Śrubokręt Nie Pomoże i Ewidencja Stanów Pozagrobowych. Dzieci Kacmajora nazywały się za to: Idzie, Do, Nas, Co Dzień, Nowe, Świtem, Mądrość.

Na co pozwalał Bogdan Kacmajor? 

Wraz z upływem lat Bogdan pozwalał sobie na coraz więcej. A ponieważ sytuacja materialna zboru nie była najlepsza, to sugerował swoim wyznawcom kradzieże. Członkowie kradli ze sklepów żywność i inne najpotrzebniejsze produkty, a przywódca uważał, że to branie tego, co ich. Sprawą wkrótce zaczęła interesować się policja, która na pewien czas zatrzymała guru oraz mężczyzn ze zgromadzenia. Z czasem kult zaczął mieć także coraz większe problemy z sąsiadami. Kacmajor i jego wyznawcy straszyli innych mieszkańców, że umrą od nowotworów lub będą ich dręczyć inne choroby. W dniu święta Matki Boskiej Ziemnej „Niebianie” zaatakowali procesję – niektórzy celowali do księdza z wystruganych z drewna karabinów.

Nie sposób nie wspomnieć także o kontrowersyjnym małżeństwie zaaranżowanym przez guru. Dorosła Ewa wzięła w kulcie ślub z czternastoletnim chłopcem! Kobieta została później oskarżona o współżycie z nieletnim oraz ukrywanie dzieci ze swojego prawdziwego, według prawa polskiego, małżeństwa. 

W swojej książce Sebastian Keller podkreślał, że mieszkańcy domu byli absolutnie posłuszni założycielowi i wierzyli we wszystko, co mówił. 

Jak skończyła się sekta „Niebo”?

Gdy w 2000 roku zapowiadany przez proroka koniec świata nie nastąpił, członkowie zboru mierzyli się z coraz większym głodem. W końcu po kolei zaczęli opuszczać Majdan Kozłowiecki i wracać do swoich rodzin. Z uwagi na wielomiesięczne manipulacje, mierzyli się jednak z różnego rodzaju problemami psychicznymi. Sam Keller miał duże trudności w odnalezieniu się w świecie dalekim od „Nieba”, a z jego psychiką było bardzo źle. W książce przyznał jednak, że były takie sytuacje, w których Kacmajor wiedział o rzeczach, o których, jako normalny człowiek z krwi i kości, nie powinien mieć pojęcia. 

„Wolałem umrzeć niż zjeść kromkę chleba”. Wstrząsająca relacja byłego członka sekty „Niebo”
Na platformie HBO Max od dziś dostępny jest nowy serial „Niebo. Rok w piekle” – jego twórcy inspirowali się wspomnieniami Sebastiana Kellera, które ten spisał w książce „Niebo. Pięć lat w sekcie”. Co działo się w zlokalizowanym...

Sam Kacmajor zabrał rodzinę i w 2002 roku przeniósł się na Podhale. Początkowo chciał reaktywować sektę, ale plany pokrzyżowała między innymi ucieczka syna guru, Medarda. Chłopak zgłosił się na policję, prosząc funkcjonariuszy, aby ci zabrali go do domu dziecka, bo uciekł od ojca. Od Bogdana uciekła także jego żona, ale nikt nie wie, co tak naprawdę się z nią stało. 

Czy Bogdan Kacmajor żyje? 

Po raz ostatni Kacmajor był widziany w Majdanie Kozłowieckim w 2005 roku. Potem pomieszkiwał w Nysie, a nawet na Ukrainie. Czy Bogdan Kacmajor nadal żyje? Nigdzie nie ma dostępnych oficjalnych informacji o jego śmierci, natomiast różne źródła internetowe podają, że zmarł w 2022 roku. 


Źródła:

  • Książka Niebo. Pięć lat w sekcie
  • Sekty i Fakty, cyt. za: Katolicki.net,
  • Onet, 
  • Super Express,
  • Spider's Web.