Klienci w Lidlu walczyli o ten produkt. Wyważone drzwi, interweniowała policja

Dantejskie sceny we francuskim Lidlu. Klienci zorganizowali prawdziwy szturm na sklep, który poskutkował wyważeniem 200-kilogramowych drzwi. Na miejscu zjawiła się też policja. Media podały, że kupujący walczyli o jeden produkt – wszystko przez panujące w kraju warunki pogodowe.
Szturm na sklepy sieci Lidl we Francji, źródło: Shutterstock
  • Francuskie media podały informację o szturmie klientów na jeden ze sklepów Lidl.
  • Na miejscu zjawiła się policja, a kupujący walczyli o konkretny rodzaj produktów.
  • Incydent miał związek z falą upałów, która nawiedza Francję.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Szturm na francuskiego Lidla 

Francuski „Le Parisien” przekazał informacje o szturmach klientów na sklepy sieci Lidl. Jeden z nich miał miejsce w Nanterre, gdzie kolejki ustawiały się na długo przed otwarciem. Ostatecznie niemal 100 osób wpadło do środka, przy okazji wyważając 200-kilogramowe drzwi. Rozpoczęła się walka. O co? O klimatyzatory i wentylatory – tych na półkach nie było niestety wiele i ostatecznie z Lidla wyszło około 10 zadowolonych klientów – podaje telewizja BFM TV. 

Zobacz także
Od dzisiaj w Biedronce za 5 zł. Normalnie kosztują nawet 22,99 zł
W Biedronce ruszyła oferta na drugą połowę tygodnia. Od czwartku 2 lipca w sklepach zapanował prawdziwy wysyp nielimitowanych promocji „1+1 gratis” i „2+2 gratis”, które nie wymagają nawet używania karty Moja Biedronka. Dodatkowo pojawiła się dobra…

„Ludzie są tacy głupi” 

Jedna z mieszkanek Courbevoie w rozmowie z „Le Parisien” powiedziała bez ogródek: 

To wszystko tylko z powodu klimatyzacji. Ludzie są tacy głupi.

W rzeczywistości sklep w Nanterre nie był jedynym, który przeżył szturm. Podobne sceny miały miejsce chociażby w Saint-Germain-en-Laye, gdzie pożądany produkt zniknął z półek w kilkanaście minut. Tam sytuacja między klientami była tak poważna, że wezwano policję. Z kolei w Saint-Germain-les-Corbeil około dwustu samochodów kompletnie zablokowało okoliczne drogi. 

Kupujący mówią o „świętej bitwie o Lidla” 

Jak podają francuskie media, dantejskie sceny w Lidlu obserwować można było również w samym Paryżu. Klienci skarżyli się na drastycznie małą liczbę klimatyzatorów w porównaniu do masy chętnych, która po nie przyszła. W jednym z punktów o dwa sprzęty walczyło ok. 400 kupujących. Gdzieniegdzie policja musiała używać gazu łzawiącego. 

Jeden z mężczyzn, który ostatecznie zdobył klimatyzator, napisał w sieci:

Wygrałem świętą bitwę o Lidla. To powód do dumy, który dodam do mojego CV.

Przypomnijmy, że Francja zmaga się z falą upałów. Nadchodzące dni również wystawią obywateli na próbę. Termometry w niektórych miejscach kraju wskażą nawet 36 stopni Celsjusza. To tylko zwiększa popyt na klimatyzatory i wentylatory, a producenci widocznie nie potrafią sprostać tak wielkiemu zainteresowaniu sprzętem. 

Czytaj dalej: