Fala upałów w Polsce. Rekord ciepła pobity
Koniec czerwca w Polsce był bardzo wymagający – nad kraj nadciągnęła fala upałów, która wcześniej m.in. we Francji stanowiła poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Eksperci ostrzegali, żeby dobrze przygotować się na ekstremalne warunki i nie pomylili się. Wartości były historyczne: stacja meteorologiczna w Słubicach odnotowała 40,5 stopnia Celsjusza, ustanawiając tym samym rekord ciepła w historii pomiarów w Polsce.
Niemal w całej Polsce zmagaliśmy się z wysokimi temperaturami i nocami tropikalnymi, które skutecznie utrudniały odpoczynek po wymagającym dniu. Fala upałów przeszła i obecnie mamy chłodniejszą aurę – nie oznacza to jednak, że mniej niebezpieczną. IMGW ostrzega przed bardzo silnymi wiatrami na Pomorzu.
Upały wracają do Polski
Jak podaje IMGW, lipiec jeszcze zaskoczy nas upałami. Prawdopodobnie już od połowy miesiąca fala gorąca powróci, co będzie skutkowało wzrostem temperatur. Termometry wskażą ponad 35 stopni Celsjusza – gdzie w kraju będzie najcieplej?
Synoptycy szacują, że w sobotę 18 lipca nastąpi upalne apogeum. Wówczas nad morzem możliwe są temperatury od 31 stopni Celsjusza, przez 36 w Małopolsce, 37 w Wielkopolsce, aż po nawet 38 na Dolnym Śląsku.
Sierpień chłodniejszy, ale tylko początkowo
Choć prognoz długoterminowych nie należy traktować jako pewnik, są one wyznacznikiem tego, czego można się spodziewać. Na razie synoptycy zapowiadają ochłodzenie po wspomnianej fali upałów – któremu towarzyszyć będą gwałtowne burze i ulewy – ale przed nami jeszcze sierpień. Ten miesiąc według ekspertów ma być cieplejszy niż w przeszłości, a średnia temperatur przekroczy obecną normę. Warto na bieżąco śledzić prognozy, bo te mogą dynamicznie się zmieniać. IMGW informuje o nich regularnie i w razie konieczności ostrzega przed niebezpieczną pogodą.

