Bon senioralny – co to oznacza dla polskich seniorów?
Prezydent podpisał ustawę o osobach starszych i koordynacji opieki długoterminowej, wprowadzającą bon senioralny. Jest to świadczenie niepieniężne, które ma wspierać osoby powyżej 65. roku życia w codziennych czynnościach, takich jak ubieranie się, przygotowywanie posiłków czy utrzymanie porządku. Bon ma również pomóc w korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych oraz zapewnieniu kontaktu z otoczeniem. Program ten jest częścią Krajowego Planu Odbudowy i ma być wprowadzany stopniowo, zaczynając od gmin, które dotychczas nie rozwijały usług opiekuńczych.
Czytaj też: „Godzina policyjna” dla nastolatków w social mediach. Krytycy kpią z nowego pomysłu rządu
Kontrowersje wokół nowej ustawy
Choć bon senioralny jest krokiem w dobrym kierunku, nie obyło się bez kontrowersji. Krytycy zwracają uwagę na skromność ustawy w porównaniu do wcześniejszych zapowiedzi rządu. Istnieją obawy, że liczba osób, które otrzymają realną pomoc, będzie niewielka w stosunku do skali potrzeb. Dodatkowo, mechanizm pierwszeństwa dla gmin, które nie rozwijały dotąd usług opiekuńczych, budzi wątpliwości. Samorządy, które od lat inwestują w takie rozwiązania, mogą być zmuszone do czekania na wdrożenie programu.
Kto może skorzystać z bonu?
Prezydent podkreślił, że ustawa powinna być rozwinięta w kompleksowy system opieki długoterminowej. Seniorzy potrzebują nie tylko efektownej nazwy programu, ale przede wszystkim dostępnej opieki, odpowiedzialnego finansowania i pewności, że państwo ich nie opuści. Bon senioralny ma być dostępny dla każdego obywatela Polski, Unii Europejskiej oraz innych wymienionych krajów, którego średni dochód nie przekracza 3410 zł. To rozwiązanie ma na celu poprawę jakości życia seniorów, umożliwiając im funkcjonowanie w ich własnym środowisku.
Zobacz też: Sejm przyjął ustawę MRPiPS. Koniec publikacji wizerunku dzieci w sieci
Źródło: PAP
- Jak uspokoić dziecko? 3 rzeczy, które działają najszybciej. To wycisza jego układ nerwowy
- To największy błąd, który na wakacjach all inclusive popełnia większość osób. Dietetyczka ostrzega przez konsekwencjami!
- To najdroższa płyta polskiego artysty? Prawdziwy „święty Graal” kolekcjonerów. „W Polsce pozostały tylko 2 egzemplarze”
