Opuszczone miasto jak z horroru. Mieszkania zamarzły, ludzie zaczynają uciekać

Na świecie pełno jest miejsc nieosiągalnych, do których dostęp mają nieliczni – a ci i tak chętnie z nich uciekną. Rosyjską Workutę nie bez powodu nazywają miastem-widmo. Zbudowana przez więźniów była w ZSRR kierunkiem zsyłania m.in. skazanych na Gułag Polaków. Dziś, ze względu na ekstremalne warunki, dosłownie umiera.
Workuta, Rosja, źródło: Shutterstock
  • Workuta to największe poradzieckie miasto-widmo.
  • Mieszkańcy uciekają, a na jej terenie stoi wiele opuszczonych mieszkań z pozostawionym dobytkiem.
  • Dlaczego Workuta nie nadaje się do życia?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Workuta – arktyczne piekło 

Workuta leży 160 km na północ od koła podbiegunowego. Ma upiorną historię – zbudowali ją więźniowie przymuszeni do pracy w latach 50. XX wieku. Wówczas przebywało tam ponad 70 tysięcy osób. Karnie zsyłano tam również Polaków, po których do dziś stoją drewniane krzyże. 

Zima w Workucie jest bardzo długa i mroźna. Średnia temperatura w lutym to ok. -20 stopni Celsjusza. To tutaj padł rekord zimna kontynentu europejskiego i wyniósł -52 stopnie.

Ponure lato w Workucie 

Nadejście lata w Workucie wcale nie oznacza polepszenia warunków do życia. Gdy topnieje zmarzlina, okoliczne tereny będące bezdrzewną tundrą zamieniają się w podmokłe bagna. Wszędzie latają komary i agresywne meszki, dlatego mieszkańcy często poruszają się w moskitierach na głowie. Możliwe jednak, że już niedługo – Workuta pustoszeje w zastraszającym tempie.

Zobacz także
Najbardziej niedostępne miasto świata? W „syberyjskim piekle” oddychają siarką
Dziś podróżowanie przestało być luksusem do wybranych. W wielu przypadkach możemy zobaczyć miejsca, które lata temu mogły pozostawać tylko w sferze marzeń. Wciąż jednak są na świecie zakątki nieosiągalne, zamknięte i znane tylko z opowieści. Jednym…

Darmowe mieszkania w mieście-widmo 

W Workucie wydobywano wysokiej jakości węgiel koksowniczy. Choć działało tam 13 kopalń, po upadku ZSRR przemysł górniczy słabł, aż w mieście pozostały tylko cztery sztolnie. O przeszłości przypominają rozległe osiedla górnicze, dziś zupełnie opuszczone: zamarznięte, zawalone, z całym dobytkiem, dokumentami, meblami i książkami w środku.

Chętni na osiedlenie się w Workucie mogą kupić tam najtańsze mieszkania w całej Rosji – trzypokojowe kosztują ok. tysiąca dolarów. Źródła podają, że lokum często można dostać za darmo pod warunkiem opłacania rachunków. Chętni muszą jednak pogodzić się z faktem, że do miasta nie prowadzi żadna droga lądowa. Transport możliwy jest wyłącznie samolotem lub koleją. 

Post on Instagram
Czytaj dalej: