Deepfake’i są coraz trudniejsze do wykrycia. Alior Bank ostrzega
Alior Bank opublikował 10 sierpnia komunikat dotyczący rozpoznawania materiałów tworzonych lub modyfikowanych przy użyciu sztucznej inteligencji. Chodzi przede wszystkim o deepfake’i — obrazy, nagrania i dźwięki, które mogą przedstawiać nieprawdziwe wydarzenia albo osoby w sytuacjach, w których nigdy się nie znalazły. Bank podkreśla, że pobieżna weryfikacja, polegająca na szukaniu nienaturalnych twarzy, dziwnych dłoni czy widocznych śladów edycji, może już nie wystarczyć.
Czytaj też: Myślisz, że AI zabierze ci pracę? Eksperci ostrzegają: prawdziwe zagrożenie jest gdzie indziej!
Dlaczego deepfake jest coraz trudniejszy do rozpoznania?
Jeszcze niedawno obrazy wygenerowane przez AI często zdradzały się zniekształconymi twarzami, nieprawidłową liczbą palców, błędnymi napisami albo problemami z odwzorowaniem szczegółów. Dziś generatory sztucznej inteligencji są znacznie bardziej zaawansowane i potrafią tworzyć obrazy od podstaw. Coraz lepiej odtwarzają też cechy prawdziwych fotografii, w tym zakłócenia oraz niedoskonałości.
W przeszłości wykrywanie manipulacji często opierało się na analizie pikseli i śladów pozostawionych podczas edycji. W przypadku obrazu stworzonego całkowicie przez AI takie ślady mogą jednak nie występować. Alior Bank zaleca więc sprawdzanie, czy scena jest zgodna z zasadami fizyki i geometrii. Szczególną ostrożność powinny wzbudzać materiały bardzo efektowne, dramatyczne i „filmowe”.
Zobacz również: Nawet 50 tys. zł miesięcznie i 300 zł za godzinę. Te zawody opłacają się teraz najbardziej
Światło, cienie i odbicia mogą zdradzić fałszywy obraz
Podczas oglądania zdjęcia lub nagrania warto sprawdzić, czy przedstawiona scena zachowuje się tak, jak powinna w prawdziwym świecie. Ruch ludzi i przedmiotów powinien być zgodny z logiką oraz prawami fizyki. Wielkość obiektów musi odpowiadać ich odległości od kamery, a perspektywa powinna być spójna.
Warto przyjrzeć się także światłu, cieniom i odbiciom w szybach, lustrach, wodzie czy metalowych powierzchniach. Powinny odpowiadać położeniu źródła światła i temu, co znajduje się przed obiektem. W nagraniach trzeba sprawdzić, czy obraz i dźwięk są zsynchronizowane. Nienaturalny ruch ust, opóźnienie głosu lub niepasujące odgłosy mogą wskazywać na manipulację.
Deepfake a bezpieczeństwo klientów banku
Deepfake może zostać wykorzystany przez oszustów do podszywania się pod pracownika banku, doradcę finansowego albo bliską osobę. Fałszywy głos, nagranie lub wizerunek mogą posłużyć do nakłonienia klienta do podania loginu, hasła, kodu autoryzacyjnego albo wykonania przelewu. Dlatego Alior Bank przypomina, aby nie ufać wyłącznie temu, co widać lub słychać na ekranie.
- Tyle wynosi najwyższa emerytura w Polsce. Rekordzista pracował na nią 67 lat
- Wolne za święto w sobotę 15 sierpnia nie dla każdego. W tej sytuacji pracodawca nie musi oddawać dnia
- Pilny komunikat ING Banku Śląskiego. Dotyczy wszystkich klientów
- Weszli do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Strażnicy TPN przestrzegają, ile kosztuje taka „chwila ochłody”

