Zaćmienie Słońca – widoczne, choć nie do końca
Zaćmienie Słońca to zjawisko dość kapryśne – gdy występuje, oglądanie go w całkowitej fazie wymaga znalezienia się w miejscu, w którym będzie ono przechodzić. Niezwykły spektakl trwa raczej krótko, bo najwyżej kilka minut. Pozostali – choć nie wszyscy – muszą zadowolić się zaćmieniem częściowym. Takie właśnie było widoczne z Polski.
Faza całkowita tym razem wystąpiła w północnej Hiszpanii i to właśnie tam warunki obserwacji były doskonałe – w sieci znalazło się mnóstwo zdjęć „czarnego Słońca”. Prognozy pogody z niepokojem śledzili jednak Islandczycy, którzy po zachodniej stronie wyspy też mieli szansę zobaczyć zaćmienie całkowite. Wszystko zniweczyła jednak pogoda.
Pogoda zawiodła
Jeszcze przed 12 sierpnia na grupach internetowych Polacy podróżujący na Islandię (lub mieszkający tam) twierdzili, że prognozowane zachmurzenie uniemożliwi dogodną obserwację. Pogoda na wyspie bywa gwałtowna i zmienna, niestety tym razem przewidywania się sprawdziły – 12 sierpnia widoczność nieba była niezwykle słaba.
To z pewnością nie zadowoliło tych, którzy specjalnie zaplanowali podróż na Islandię celem zobaczenia zaćmienia. Nie pomagał fakt, że na wyspie trwa sezon turystyczny, a ceny usług, noclegów i samych lotów są bardzo wysokie.
Na Islandii zapadł mrok
Choć zaćmienie nie było dobrze widoczne, wrażenie robią inne materiały nadsyłane z wyspy. Na skrzynkę RMF FM otrzymaliśmy nagranie przedstawiające moment zapadnięcia mroku na Islandii. W tle jej niekwestionowany symbol – góra Kirkjufell na półwyspie Snæfellsnes.
Autorzy nagrania: Przemysław Pisarek, Projekt Wyprawa, FotoArt Pisarek&Gajzler

