Wystarczyło pół godziny, by stworzyć hymn pokolenia. Do dziś daje siłę milionom ludzi
5 lipca minęło dokładnie 25 lat od premiery utworu „I’m a Survivor”, który nie tylko stał się jednym z największych hitów Reby McEntire, ale także zyskał status ponadczasowego motywacyjnego hymnu. Artystka, nazywana „Królową muzyki country”, nie kryła wzruszenia z okazji jubileuszu. „Porusza mnie to, że po tylu latach utwór ten wciąż trafia do słuchaczy. Nie miałam pojęcia, jak potoczą się jego losy” – napisała McEntire na swoim Instagramie, podkreślając, jak ważne są dla niej reakcje fanów.
Choć dziś trudno wyobrazić sobie ten utwór bez charakterystycznego głosu Reby, sama artystka nie była autorką tekstu. Za piosenkę odpowiadają uznani songwriterzy z Nashville – Shelby Kennedy i Phillip White. Jak zdradzili w wywiadzie dla „The Tennessean”, inspiracją do napisania „I’m a Survivor” była popularność programu „Survivor” oraz refleksja nad losem ludzi, którzy od początku życia muszą walczyć o przetrwanie. „To była szybka sesja – całość powstała w zaledwie 30 minut” – wspominał White.
Od serialu do list przebojów
„I’m a Survivor” zyskał popularność dzięki temu, że stał się motywem przewodnim sitcomu „Reba”, emitowanego w latach 2001-2007. Utwór opowiada historię samotnej matki, która mimo przeciwności losu nie poddaje się i walczy o lepsze życie dla siebie i swoich dzieci. Piosenka znalazła się na albumie „Greatest Hits Volume III: I’m a Survivor”, osiągając 3. miejsce na liście Billboard Hot Country Songs i 49. miejsce na Billboard Hot 100. Choć nie zdobyła szczytu, jej przesłanie i energia sprawiły, że na stałe zapisała się w historii muzyki country.
Post on Instagram
Dlaczego „I’m a Survivor” wciąż porusza?
Siła „I’m a Survivor” tkwi w szczerości i uniwersalności przekazu. To piosenka o pokonywaniu trudności, sile charakteru i nieustępliwości – wartości, które nigdy nie tracą na aktualności. Czy to właśnie dlatego, mimo upływu lat, utwór Reby McEntire wciąż inspiruje?
- Podjęła nagłą decyzję i rezygnuje z nazwiska. Gwiazda ogłasza wielki powrót
- Wtargnęli do ogrodu Micka Jaggera i zaczęli tańczyć. Tak powstał ten kultowy hit
- Uważany za „najlepszy rockowy album wszech czasów”. Aż trudno uwierzyć, gdzie go nagrano
- Napisali ten hit w 12 minut. Przebój z 1956 roku stał się największym sukcesem Elvisa Presleya
- Miał 21 lat, gdy stworzył ten hit. Przebój z 1972 roku wprawił w osłupienie samego Neila Diamonda
