„To zaczęło iść w złą stronę”. Iwona Pavlović ogłasza zmiany tuż po starcie „Tańca z gwiazdami”

Nowa edycja „Tańca z gwiazdami” dopiero wystartowała, a już takie wieści. Iwona Pavlović tuż po pierwszym odcinku w rozmowie z RMF FM zdradziła, że w programie pojawią się zmiany, które mają przywrócić taneczne show do korzeni. Jurorka nie ukrywa, że dotychczasowy kierunek nie do końca jej odpowiadał.
fot. Wojciech Olkusnik, źródło: East News
  • W nowej edycji „Tańca z gwiazdami” pojawią się zmiany.
  • Iwona Pavlović podkreśla, że program zbyt mocno odszedł od klasycznych podstaw tańca na rzecz akrobatyki.
  • Produkcja wprowadza „Akademię Czarnej Mamby”.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Iwona Pavlović ogłosiła tuż po starcie „Tańca z gwiazdami”

W niedzielę, 6 września, wystartowała 19. edycja popularnego show „Taniec z gwiazdami”. Na parkiecie pojawiły się nowe pary, które rozpoczęły walkę o Kryształową Kulę. W składzie jury natomiast pojawiła się nowa twarz. Julia Wieniawa zastąpiła Ewę Kasprzyk, dołączając do Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody. Jednak to nie jedyna nowość, jaka czeka widzów w tym sezonie.

Nieoczekiwany ruch w hicie Polsatu: „Akademia Czarnej Mamby”

Iwona Pavlović, znana jako „Czarna Mamba”, w rozmowie z RMF FM zdradziła, że w ostatnich edycjach program coraz bardziej odchodził od klasycznego tańca towarzyskiego. „W ostatnich edycjach bardzo ubolewaliśmy, że gwiazdy odchodzą coraz bardziej od „mięsa” tańca towarzyskiego, czyli od podstaw. Coraz więcej takich figur akrobatycznych, coraz mniej tańca w tańcu” – przyznała jurorka.

Aby temu zaradzić, zdecydowano się na wprowadzenie „Akademii Czarnej Mamby”. „Był taki pomysł, żeby zrobić Akademię Czarnej Mamby, czyli nasze gwiazdy będą się musiały trochę dostosować. Z tego co wiem każde kilka par będzie tańczyło cha-chę, jive, walca angielskiego i walca wiedeńskiego” – zapowiedziała Pavlović. Ocenie będą podlegać konkretne elementy techniczne, takie jak praca stóp, bioder, sylwetka czy rama.

Rewolucja w „Tańcu z gwiazdami”. Pavlović: „To zaczęło iść w złą stronę”

Zmiany mają na celu znalezienie balansu pomiędzy efektownością akrobatycznych popisów a techniką. „Nie ukrywam, że to zaczęło troszkę iść w złą stronę i myślę, że teraz mamy szansę na tak zwany złoty środek, bo wcale nie jestem za tym, żeby tańczyć tylko kroki podstawowe, bo to nam się w końcu znudzi, ale w takim jednym odcinku pod tym kątem możemy na te nasze gwiazdy spojrzeć. Najlepiej znaleźć złoty środek, żeby było jedno i drugie” – podsumowała Pavlović.

Wszystko wskazuje na to, że w 19. edycji „Tańca z gwiazdami” widzowie dostaną świeże podejście do tanecznych zmagań. Czy widzowie docenią powrót do klasyki? Przekonamy się już w kolejnych odcinkach!

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: