Składniki na barszcz czerwony ze śliwką
- buraki 700 g (ok. 3 szt.)
- ziemniaki 400 g
- suszone grzyby 7 szt.
- wędzone śliwki bez pestek 4 szt.
- cebula 1 szt.
- koncentrat pomidorowy 4 łyżki
- bulion warzywny 2 l
- goździki 4 szt.
- liście laurowe 2 szt.
- ziele angielskie 2 ziarna
- olej
- sok z cytryny 1 łyżka
- natka pietruszki suszona 1/2 łyżeczki
- majeranek suszony 1/2 łyżeczki
- sól
- pieprz
Przygotowanie barszczu czerwonego ze śliwkami
- Obieramy buraki i zcieramy je na grubych oczkach. Cebulę kroimy w kostkę, a wędzone śliwki w cienkie paski.
- W dużym garnku rozgrzewamy olej. Wrzucamy pokrojoną cebulę, dodajemy ziele angielskie, liście laurowe oraz goździki. Całość smażymy ok. 3 minuty tak, aby cebula zmiękła. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy i smażymy jeszcze kolejne 4 minuty.
- Do garnka dodajemy starte buraki i wszystko razem dusimy pod przykryciem, aż zmiękną (ok. 6-7 min.)
- Ziemniaki kroimy w grubą kostkę. Wraz z ziemniakami dodajemy do garnka także pozostałe składniki, czyli suszone grzyby, bulion warzywny, sok z cytryny, natkę pietruszki i majeranek. Całość gotujemy ok. 25 min, aż warzywa zmiękną.
- Tak ugotowany barszcz doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Po wyłożeniu na talerze możemy posypać koperkiem.
- Smacznego!
Zobacz też inne świąteczne przepisy:
Czytaj dalej:
- Tarta z truskawkami jak z najlepszej cukierni. Przepis Ani Starmach
- Księżna Diana zajadała się tym daniem nawet 3 razy w tygodniu. Sprawdź przepis z królewskiej kuchni!
- Muffinki jak z najlepszej cukierni. Nie potrzebujesz nawet miksera
- Wlej łyżeczkę do wody z jajkami. Skorupka odejdzie sama
- Dla jednych rarytas, dla innych koszmar. Ta potrawa w PRL-u była hitem!
- Szef kuchni ujawnia sekret pysznych jajek faszerowanych. Goście będą prosić o przepis
- Game changer, jeśli chodzi o smak owsianki. Dodasz raz, będziesz dodawać już zawsze!
- Idealne ziemniaczki na niedzielny obiad. Dodaj to do garnka zamiast wody
- Wyglądają jak z drogiej restauracji, a zrobisz je w domu. Przepis na ziemniaki księżnej
- Masz 15 minut i kilka złotych? Zrób tę zupę, a rodzina poprosi o dokładkę



