Pilny komunikat ING Banku Śląskiego. Dotyczy wszystkich klientów

ING Bank Śląski 6 sierpnia 2026 roku opublikował komunikat dotyczący fałszywych reklam inwestycji w kryptowaluty i akcje. Bank ostrzega przed metodami stosowanymi przez oszustów i podpowiada, jak nie stracić pieniędzy oraz kontroli nad swoim urządzeniem.
Pilny komunikat ING Banku Śląskiego, źródło: Shutterstock
  • ING Bank Śląski ostrzega przed fałszywymi reklamami inwestycji w kryptowaluty i akcje.
  • Oszuści namawiają do instalacji aplikacji umożliwiających zdalny dostęp do urządzenia.
  • ING radzi, by nie przekazywać danych logowania ani kodów, korzystać z funkcji potwierdzającej tożsamość dzwoniącego pracownika banku, a w przypadku podejrzenia oszustwa odłączyć urządzenie od internetu, zmienić hasła i zgłosić sprawę policji.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Fałszywe reklamy inwestycji w kryptowaluty i akcje

W internecie regularnie pojawiają się reklamy zachęcające do inwestowania w kryptowaluty, akcje znanych firm i inne produkty finansowe. Ich autorzy obiecują szybki, łatwy i niemal pewny zysk. Jak podkreśla ING Bank Śląski, część takich ofert prowadzi do fałszywych stron, których celem jest wyłudzenie pieniędzy lub danych umożliwiających dostęp do rachunku bankowego.

Oszuści podszywają się pod prawdziwe firmy inwestycyjne, banki i znane platformy. Wykorzystują wizerunek celebrytów oraz sportowców, a także zmanipulowane nagrania, w których znane osoby rzekomo opowiadają o sukcesach finansowych. Sama obecność celebryty w reklamie nie potwierdza jej wiarygodności. Przed inwestycją należy sprawdzić firmę, wymagane zezwolenia oraz listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Szczególną ostrożność powinny wzbudzić oferty gwarantowanego zysku.

Czytaj też: Weszli do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Strażnicy TPN przestrzegają, ile kosztuje taka „chwila ochłody”

„Doradca inwestycyjny” prosi o niewielki przelew

Po pozostawieniu numeru telefonu może zadzwonić osoba podająca się za doradcę inwestycyjnego. Przekonuje, że wystarczy niewielka wpłata, często poniżej 1000 zł, aby rozpocząć zarabianie. Taki przelew ma uśpić czujność i sprawić, że oferta zacznie wyglądać wiarygodnie. Po pewnym czasie oszust może poinformować o rzekomym zysku i poprosić o zainstalowanie programu umożliwiającego jego wypłatę.

ING ostrzega, aby nie instalować na polecenie nieznanej osoby aplikacji takich jak Splashtop, TeamViewer QuickSupport, Zoom czy AnyDesk. Mogą one umożliwić zdalny dostęp do telefonu lub komputera, a w konsekwencji przejęcie kontroli nad urządzeniem i dostęp do bankowości elektronicznej.

Zobacz także: Wyjeżdżają na „ciche wakacje” i nie mówią przełożonym. Eksperci ostrzegają przed surową karą

Kolejne przelewy i „podatek od zysku”

Oszustwo często nie kończy się na pierwszej wpłacie. Fałszywy doradca może namawiać do przekazania większej kwoty, a przy próbie wypłaty pieniędzy żądać dodatkowej opłaty, prowizji lub rzekomego podatku od zysku. Presję zwiększają krótkie terminy i zapewnienia, że decyzję trzeba podjąć natychmiast.

Obiecywane zyski mogą nie istnieć, a kolejne żądania mają skłonić ofiarę do przekazywania następnych pieniędzy. Wiarygodna oferta inwestycyjna nie powinna wymagać działania pod wpływem emocji ani przelewania środków na niejasne rachunki.

Jak sprawdzić, czy telefonuje prawdziwy pracownik banku?

Jeśli rozmówca twierdzi, że dzwoni z ING, klient może skorzystać z funkcji „Czy dzwoni ING” i potwierdzić jego tożsamość. W razie wątpliwości najlepiej zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z numeru podanego na oficjalnej stronie lub odwrocie karty.

Nie wolno przekazywać danych logowania, numeru karty, kodów BLIK ani kodów autoryzacyjnych. Jeśli doszło do instalacji programu do zdalnego dostępu, należy odłączyć urządzenie od internetu, zmienić hasła i skontaktować się z bankiem. Podejrzenie oszustwa warto również zgłosić policji.

Zobacz także
Nawet 50 tys. zł miesięcznie i 300 zł za godzinę. Te zawody opłacają się teraz najbardziej
Agencja rekrutacyjna Devire opublikowała Raport Płacowy AI 2026, który jasno pokazuje, że sztuczna inteligencja wywołała na rynku prawdziwe trzęsienie ziemi. Wzrost liczby ofert pracy o ponad 2000% w zaledwie dwa lata sprawił, że specjaliści od…
Czytaj dalej: