Joanna Jabłczyńska publicznie przeprosiła Katarzynę Grocholę. Apeluje do internautów

W czwartkowy wieczór nadeszły nowe wieści w sprawie konfliktu między Joanną Jabłczyńską a Katarzyną Grocholą. Aktorka opublikowała publiczne przeprosiny, a w specjalnym nagraniu wyjaśniła, co skłoniło ją do podjęcia takiego kroku. Zaapelowała także do internautów, prosząc o wsparcie internetowej zbiórki.
Joanna Jabłczyńska, Katarzyna Grochola. Fot. Piotr Matusewicz, Pawel Wodzynski, źródło: East News
  • Joanna Jabłczyńska opublikowała publiczne przeprosiny skierowane do Katarzyny Grocholi.
  • Aktorka wyjaśniła, że przeprosiny są efektem przedsądowego wezwania.
  • Zaapelowała do internautów o wsparcie ziórki internetowej na rzecz jednej z fundacji.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Joanna Jabłczyńska, Katarzyna Grochola i Dorota Szelągowska o „Nigdy w życiu 2”

Joanna Jabłczyńska, Katarzyna Grochola i Dorota Szelągowska – to nazwiska, które obecnie najczęściej pojawiają się w mediach. Wszystko za sprawą konfliktu wokół kontynuacji „Nigdy w życiu”. Po tym, jak aktorka ujawniła, że nie wcieli się w rolę Tosi, na jaw zaczęły wychodzić kolejne fakty. 40-latka sygnalizowała, iż wcześniej przeprowadzała rozmowy z osobami z produkcji, więc ze sporym zaskoczeniem przyjęła wiadomość o roszadach w obsadzie. Pudelek dotarł do wieści, że w Tosię tym razem wcieli się Agnieszka Żulewska.

Post on Instagram

Po komentarzu Jabłczyńskiej głos zabrała m.in. Katarzyna Grochola. Opublikowała w nim oświadczenie, wspominając o „krokach prawnych”. Post ten zniknął z Instagrama, ale nie zatrzymało to fali krytyki skierowanej w stronę aktorki książek. Tymczasem do Jabłczyńskiej zwróciła się Dorota Szelągowska. Córka Grocholi wspominała m.in.:

„(…) Wiesz, wydawało mi się zawsze, że to widz ma problem z tym, żeby odróżnić fikcję od rzeczywistości. I okazuje się, że nie. Asia, ty nie jesteś Tosią. Ty zagrałaś Tosię w filmie. Ja rozumiem, że ludzie cię tak postrzegają, ale nie jesteś Tosią (…). Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim, jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć ‘stop’ (…).”

Na słowa te zareagowała sama aktorka, pokazując screeny prywatnej rozmowy z Grocholą. Niedługo później Szelągowska wystosowała publiczne przeprosiny i usunęła wcześniejsze wideo.

„Aśka, bardzo cię przepraszam. Nie miałam prawa cię obrażać. Żadne poczucie krzywdy czy zranienia tego nie tłumaczy. Jest mi wstyd. Bardzo jest mi przykro. Przepraszam.”

Post on Instagram

W czwartkowy wieczór przeprosiny – skierowane w stronę Katarzyny Grocholi – napłynęły również ze strony Joanny Jabłczyńskiej. Odtwórczyni roli Tosi w filmie pt. „Nigdy w życiu” wcześniej nagrała wideo, w którym wyjaśniła powód swojego postępowania. Wspomniała przy tym m.in. o „przedsądowym wezwaniu do zaprzestania i usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych”.

Joanna Jabłczyńska wyjaśnia w sieci

Joanna Jabłczyńska na samym wstępie zwróciła się do internautów obserwujących jej poczynania na Instagramie ze słowem wyjaśnienia. Okazuje się, że otrzymała od pełnomocnika Katarzyny Grocholi oficjalne pismo:

„(…) W treści tego wezwania znajduje się wniosek o opublikowanie stosownych przeprosin o konkretnej treści oraz o zapłatę kwoty 5 tys. zł na fundację RAK & ROLL. Jak już wszyscy doskonale wiemy, nie spotkam się z panią Anną Katarzyną Grocholą na planie najnowszego filmu ‘Nigdy w życiu 20 lat później. Właśnie, że tak’. Bardzo też bym chciała uniknąć spotkania na sali sądowej. Niezależnie od tego, kto by wygrał, takie postępowanie naraziłoby nas na niepotrzebny stres, koszty.”

Chcąc tego uniknąć, za chwilę zobaczycie na profilu na Instagramie oraz na Facebooku stosowne przeprosiny, o które pani Anna Katarzyna Grochola prosiła. Będą one przez 14 dni na moich profilach. I chciałam wskazać potwierdzenie wpłaty na fundację RAK & ROLL kwoty 5 tys. zł z mojego konta (…).

Jabłczyńska postanowiła również wykorzystać zamieszanie wokół całej sytuacji, zachęcając użytkowników sieci do wsparcia założonej przez nią zbiórki internetowej na rzecz wspomnianej fundacji.

„(…) Serdecznie zapraszam do wpłaty, aby z tego wszystkiego wyszło coś dobrego. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jeszcze na koniec poproszę, aby w komentarzach do tej rolki jak i do umieszczonych przeprosin nie publikować komentarzy, które by mogły naruszać czyjekolwiek dobra osobiste. Ja już nie chcę przepraszać za przeprosiny. Dziękuję” – zakończyła.

Post on Instagram

Na ruch ze strony internautów nie trzeba było długo czekać. Deklarowana kwota szybko została zebrana, a licznik na stronie zbiórki wciąż rośnie.

Oświadczenie Joanny Jabłczyńskiej

A jak brzmiała sama treść oświadczenia opublikowanego przez Joannę Jabłczyńską? W komunikacie można przeczytać:

„Przepraszam panią Annę Katarzynę Grocholę za naruszenie dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia, godności osobistej, autorytetu zawodowego i reputacji w środowisku filmowym oraz renomy jako producenta filmowego, a także tajemnicy korespondencji publikacjami w mediach społecznościowych dotyczącymi filmu ‘Właśnie, że tak! Nigdy w życiu 20 lat później’, które mogły poniżyć panią Annę Katarzynę Grocholę w opinii publicznej, narazić na utratę zaufania, autorytetu zawodowego i reputacji w środowisku filmowym oraz renomy jako producenta filmowego, a także za naruszenie tajemnicy korespondencji. Z wyrazami ubolewania Joanna Jabłczyńska.”

Do wspomnianego wpisu dodano: „Materiał stworzony przy pomocy AI.”

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: