Świt Starachowice wydał oświadczenie po strzelaninie w Krakowie. Klub wyjaśnia
Oświadczenie zarządu KS Świt Starachowice pojawiło się po publikacjach dotyczących przynależności zatrzymanego do klubu. Władze stowarzyszenia podkreśliły, że są głęboko wstrząśnięte wydarzeniami w Krakowie i złożyły kondolencje rodzinom oraz bliskim ofiar. Klub wyjaśnił również, jaki charakter ma prowadzona w nim działalność sportowa i szkoleniowa. Jak zaznaczono w stanowisku, obejmuje ona strzelectwo sportowe w konkurencjach statycznych.
Osoba ta nigdy nie była w naszym klubie szkolona w zakresie strzelań dynamicznych, taktycznych ani bojowych.
- podkreślił zarząd.
Świt zadeklarował pełną współpracę z właściwymi służbami. Przekazuje im niezbędne materiały i informacje. Ze względu na trwające śledztwo oraz szacunek dla ofiar klub nie zamierza na razie udzielać kolejnych komentarzy.
Strzelanina w Krakowie. Zginęło sześć osób i członkowie rodziny zamachowca
Do ataku doszło w sobotę, 7 listopada, po godzinie 15. Zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów. Później uciekał przed policją. Po zderzeniu z innym samochodem na skrzyżowaniu z ulicą Dietla wysiadł z auta i strzelał w kierunku funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli ogniem. Napastnik został ranny i obezwładniony, a następnie trafił do szpitala. W wyniku ataku zginęło sześć osób. Łącznie rannych zostało 16 osób, w tym sam sprawca. Wśród poszkodowanych jest także dwóch policjantów. Poza ofiarami ataku w Krakowie życie stracili również członkowie najbliższej rodziny napastnika - jego matka, ojciec i siostra.
Zatrzymany jest mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Policja potwierdziła, że miał pozwolenie na broń. Wcześniej nie był karany ani notowany. W jego samochodzie znaleziono broń i amunicję.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że wstępne ustalenia wskazują na jednego sprawcę. Mówił również o jego fascynacji skrajnie prawicowymi ideologiami. Motywy i dokładne okoliczności ataku są nadal badane przez śledczych.
Trzy ciała w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim
W sobotę wieczorem policjanci znaleźli ciała trzech osób w mieszkaniu w centrum Ostrowca Świętokrzyskiego. Jak potwierdziła Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach, ofiary to rodzice i siostra zatrzymanego 24-latka: 53-letni mężczyzna oraz kobiety w wieku 52 i 21 lat. Na ciałach stwierdzono obrażenia wstępnie ocenione jako rany postrzałowe. Zwłoki zabezpieczono do dalszych badań. W mieszkaniu znaleziono także siedem sztuk broni. Na miejscu przez całą noc pracowali kontrterroryści, technicy kryminalistyki i prokurator. Policjanci kontynuują czynności również poza lokalem, w którym ujawniono ciała.
W związku z tragedią w Krakowie 8 i 9 listopada w całej Polsce obowiązuje żałoba narodowa.
- Niespodziewane oświadczenie TVP. „W związku z pojawiającymi się…”
- Dawid Podsiadło odpowiada na krytykę ws. AI. Jest oświadczenie. „Wszystko czytam...”
- Magda Gessler oficjalnie mówi „dość”. To koniec
- Leszek Lichota i Ilona Wrońska rozstali się. Co z ich wspólnym biznesem?
- Fałszywe treści o jej chorobie i śmierci zalały Internet. Gwiazda „M jak miłość” reaguje


