Wieża Kościoła Mariackiego zamilkła. To pierwszy raz od niemal 90 lat

Pierwszy raz od dokładnie 87 lat ucichł hejnał z wieży Kościoła Mariackiego. Przez 12 godzin nie było słychać melodii tak bardzo związanej z Krakowem. To reakcja na tragiczny w skutkach zamach, do którego doszło w sobotnie popołudnie. Na Rynku Głównym napastnik strzelał do przypadkowych ludzi. Nie żyje sześć osób, a kilkanaście jest rannych.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Hejnał w Krakowie nie wybrzmiał, źródło: Shutterstock

Pierwszy raz od 1939 roku. Kraków nie usłyszał hejnału 

Cała Polska ze smutkiem spogląda w stronę Krakowa, gdzie zamachowiec oddał strzały do przypadkowych osób na Rynku Głównym. Atak zakończył się sześcioma ofiarami śmiertelnymi, z kolei piętnaście przechodniów odniosło rany. W ciężkim stanie do szpitala trafiło dwóch policjantów. W geście wsparcia mieszkańcy miasta odpowiedzieli na apel o oddanie krwi dla jednego z funkcjonariuszy – magazyny krwi w mieście po godzinie 12:00 były pełne. 

W całym kraju ogłoszono dwudniową żałobę narodową. W Krakowie z kolei potrwa ona do 11 listopada – taką decyzję jeszcze w dzień zamachu ogłosił prezydent miasta, Łukasz Gibała. Konsekwencją tego było również wprowadzenie dwunastogodzinnej przerwy w odgrywaniu hejnału mariackiego. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 1939 roku. 

Zobacz także
Zamach w Krakowie. Akademia Sztuk Pięknych żegna swoją studentkę i ogłasza żałobę
Kraków wciąż jest w szoku po tym, co wydarzyło się 7 listopada na Rynku Głównym. Zamachowiec przed pojawieniem się w centrum zabił również swoją rodzinę przebywającą w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jego zamordowaną siostrę pożegnała dziś krakowska…

Wieża Kościoła Mariackiego zamilkła 

Hejnał jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Krakowa. Można go usłyszeć co godzinę, a odgrywają go strażacy na służbie w wieży. W połowie melodia zostaje przerwana w nawiązaniu do legendy o hejnaliście, który został trafiony strzałą przez Tatarów. 

7 listopada o godzinie 21:00 hejnał nie wybrzmiał z Kościoła Mariackiego. Przerwa trwała dwanaście godzin: melodia została zagrana dopiero w niedzielę o 9 rano. To wyjątkowy moment w historii, bo przerwa ostatni raz miała miejsce w 1939 roku.

Co wiemy o zamachu w Krakowie?

7 listopada w Ostrowcu Świętokrzyskim 24-letni Michał O. zamordował swoich rodziców oraz siostrę. Uzbrojony w karabin AR-15 ruszył do Krakowa czarnym Subaru. Na Rynek Główny wjechał od strony ul. Sławkowskiej i otworzył ogień do przypadkowych przechodniów. Został obezwładniony przez dwójkę policjantów przy skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej. Funkcjonariusze w ciężkim stanie trafili do szpitala, podobnie jak zamachowiec. Bohaterom na miejscu pomogli m.in. chirurdzy, którzy przebywali w pobliskiej restauracji. Z kolei na Rynku Głównym do poszkodowanych ruszyła pielęgniarka ze szpitala w Jarocinie. 

Czytaj dalej: