Schudła 10 kilogramów. Ujawniła przykre kulisy. „Pierwszy etap to była choroba”

Dominika Ostałowska, znana widzom przede wszystkim z roli Marty Mostowiak w serialu „M jak miłość”, w ostatnich latach przeszła spektakularną metamorfozę. Aktorka zdradziła, że utrata kilogramów była skutkiem ubocznym zmian, które wprowadziła w swoim życiu z zupełnie innych powodów.
Dominika Ostałowska schudła 10 kilogramów. Nie planowała odchudzania, fot. AKPA/Piętka Mieszko

Dominika Ostałowska schudła 10 kilogramów. Nie planowała odchudzania

Dominika Ostałowska od lat cieszy się ogromną popularnością, a jej przemiana fizyczna nie umknęła uwadze fanów i mediów. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem dla „Świata Gwiazd” aktorka przyznała, że nie miała w planach odchudzania. Zmiany w diecie były efektem problemów zdrowotnych, z którymi musiała się zmierzyć.

Dominika Ostałowska podkreśla, że jej historia nie jest uniwersalną receptą na sukces i nie zamierza nikomu doradzać zmian w diecie. - Nie jestem dietetykiem, nie chcę nikomu niczego polecać, bo coś, co zadziałało na mnie, niekoniecznie musi zadziałać na kogoś i nie chcę też, żeby ktoś sobie jakąś krzywdę zrobił – powiedziała aktorka.

Jak Dominika Ostałowska schudła?

Aktorka zdecydowała się na dietę niskowęglowodanową, nie z myślą o odchudzaniu, ale by poczuć się lepiej. Jak sama mówi, problemy zdrowotne pojawiły się po przebytej chorobie odkleszczowej i podejrzeniach choroby autoimmunologicznej.

Ja bardzo się skupiłam na diecie niskowęglowodanowej i przyznam szczerze, że nie wzięło się to nawet w pierwszym momencie z chęci odchudzenia, tylko z powodów zdrowia. Mnie dopadły jakieś takie problemy choroby odkleszczowej, ale padały też sugestie o autoimmunologii.

Ostałowska przez długi czas przyjmowała antybiotyki, jednak nie przynosiło to oczekiwanych efektów.

Brałam antybiotyki długo, przez cztery miesiące i jeszcze sugerowano, żebym dłużej je brała, natomiast ja niestety czułam się coraz gorzej i postanowiłam trochę inaczej podejść do tematu – wyjaśniła aktorka.

Problemy zdrowotne początkiem zmian

Zmiana nawyków żywieniowych przyniosła Ostałowskiej nie tylko poprawę samopoczucia, ale także widoczną utratę wagi. Aktorka przyznała, że pierwsze kilogramy straciła w wyniku choroby, a dopiero później dieta zaczęła przynosić kolejne efekty.

– Sugerowano mi dietę, która właśnie nie jest specjalnie przychylna bakteriom, w związku z czym zaczęły się moje jakieś takie ruchy w tym kierunku, żeby się na tym skupić. Potem wgryzłam się w temat i zaczęłam widzieć, że jeśli chodzi o mnie, to naprawdę pomaga. Natomiast pierwszy etap schudnięcia, to była po prostu choroba, jakoby właśnie ta odkleszczowa. Robiłam badania, ale to też jest bardzo trudne do określenia, bo podobno są też przeciwciała, które mogą się pojawić przy chorobach autoimmunologicznych. Dużo było dla mnie niewiadomych - tłumaczyła. 

Ostałowska nie ukrywa, że zmiany wprowadzała na własną rękę, zwłaszcza w trudnym okresie pandemii. - Wszystko się zaczęło jeszcze w okresie covidu, więc był utrudniony dostęp do lekarzy. Na własną rękę próbowałam się dowiedzieć jak sobie pomóc i stwierdziłam, że to mi bardzo pomaga. Tak samo dużo suplementacji, która wzmacnia organizm, do teraz, cały czas. (…) Rzeczywiście stwierdziłam, że taka dieta keto, to jest dla mnie rozwiązanie – dodała.

Czytaj dalej: