„Ludzie stawali na środku drogi”. Jabłczyńska zdradziła, co działo się podczas afery z „Nigdy w życiu 2”

Burza wokół kontynuacji kultowego filmu „Nigdy w życiu” odbiła się szerokim echem w mediach. Joanna Jabłczyńska, która nie pojawiła się w obsadzie nowej części, opowiedziała o kulisach tej sytuacji i zdradziła, jak wpłynęło to na jej zawodowe życie. Opowiedziała też o ogromnym wsparciu, jakie otrzymała od społeczeństwa.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Jabłczyńska otrzymała ogromne wsparcie od fanów, fot. Wrzecion, źródło: AKPA
  • ● Joanna Jabłczyńska nie zagrała w kontynuacji filmu „Nigdy w życiu”, a jej rolę przejęła Agnieszka Żulewska, co wywołało medialną burzę.
  • ● Po aferze wokół filmu Jabłczyńska otrzymała wiele propozycji zawodowych, jednak sama uważa, że to chwilowy zryw.
  • ● Aktorka podkreśliła, że sytuacja była dla niej emocjonalnie trudna, ale otrzymała ogromne wsparcie od fanów i ludzi spotykanych na co dzień.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Afera wokół „Nigdy w życiu 2” 

W ostatnich miesiącach polskie media żyły aferą związaną z kontynuacją kultowego filmu „Nigdy w życiu”. Joanna Jabłczyńska, która przed laty wcieliła się w postać Tosi, niespodziewanie poinformowała, że nie zagra w nowej części produkcji. Choć aktorka bardzo chciała ponownie wejść na plan, ostatecznie tę rolę dostała Agnieszka Żulewska. 

Zobacz także
Zamieszanie wokół „Nigdy w życiu 2”. Producentka wspomniała o castingu, Jabłczyńska reaguje
Kto zagra Tosię w kontynuacji „Nigdy w życiu”? Po tym, jak Joanna Jabłczyńska wyjawiła, że to nie ona pojawiła się na planie filmu, w mediach zaczęło pojawiać się nazwisko Agnieszki Żulewskiej. Tymczasem pierwsza z wymienionych pań ujawniła kulisy…

Jabłczyńska nie kryła zaskoczenia tą sytuacją, co wywołało spore poruszenie wśród fanów i środowiska filmowego. Decyzja twórców spotkała się z szerokim odzewem, a sama Jabłczyńska znalazła się w centrum medialnej burzy.

CZYTAJ TAKŻE: Joanna Jabłczyńska podjęła decyzję ws. zbiórki. A jednak to koniec

Jabłczyńska otrzymała propozycje zawodowe

Jak się okazuje, zamieszanie wokół filmu miało nieoczekiwane konsekwencje. Joanna Jabłczyńska w rozmowie z Marcinem Wolniakiem w programie „Galaktyka gwiazd” zdradziła, że po medialnej aferze otrzymała sporo propozycji zawodowych. Podkreśliła przy tym, że nie nastawia się na wielkie zmiany i nie oczekuje, że medialna burza przełoży się na długofalowe efekty w jej karierze.

Dostałam kilka, jeżeli nie kilkanaście propozycji zagrania w różnych produkcjach, ale tak szczerze to moim zdaniem nic z tego nie wyjdzie. To był taki chwilowy zryw. Myślę, że ten kurz opadnie i zostanę tam, gdzie jestem. I mi źle z tym nie będzie – przyznała aktorka.

Jabłczyńska otrzymała ogromne wsparcie od fanów

Aktorka nie kryła, że cała sytuacja była dla niej bardzo trudna emocjonalnie. Szczególnie ciężko było jej zaakceptować fakt, że w kontynuacji filmu pojawią się niemal wszyscy aktorzy z pierwszej części, z wyjątkiem niej. „Tak szczerze to do tej pory nie potrafię sobie w najczarniejszym takim scenariuszu, no nie mogłabym sobie wyobrazić, że powstanie kontynuacja ‘Nigdy w życiu’ właściwie ze wszystkimi aktorami z pierwszej części, tylko ja zostanę wyeliminowana. Naprawdę te wakacje były ciężkie pod tym kątem, że ja cały czas po prostu jakby no nie mogłam sobie właśnie... Widzisz, słów znaleźć na to, jak do tego mogło dojść, że ta akurat mnie wyeliminowano” – mówiła w wywiadzie.

Mimo trudnych chwil, Jabłczyńska mogła liczyć na ogromne wsparcie ze strony fanów. Jak sama przyznała, najbardziej zaskoczyły ją reakcje ludzi, których spotykała na co dzień.

Powiem o czymś, co do tej pory mnie zaskakuje. To było tak, jak byłam w tym oku cyklonu, kiedy już nie wiedziałam po prostu, jak się nazywam, a te wszystkie obowiązki wypełniać musiałam, to ludzie stawali na środku drogi, wychodzili z auta i mówi: „Pani Asiu, dużo siły, my jesteśmy za panią” – wspominała wzruszona.

Zobacz także
„Wiedziałam, że jest to kwestia chwili”. Jabłczyńska zabrała głos po zakończeniu zbiórki Stenki
Danuta Stenka i jej rodzina przechodzą bardzo trudne chwile. Mąż aktorki zachorował na nowotwór, a koszty nierefundowanej terapii to niemal 2 miliony złotych. Po tym, jak Stenka zaapelowała o pomoc, całą kwotę zebrano w niecałą dobę. Joanna…
Czytaj dalej: