Grzyb pożarł atrakcję za 4 miliony złotych. Miasto idzie do sądu!

Miała być wizytówką Poznania i nowoczesną atrakcją dla spacerowiczów. Dziś ścieżka w koronach drzew nad Jeziorem Maltańskim czeka na rozbiórkę, a miasto szykuje się do batalii o odszkodowanie. Powód? Grzyb, który zaatakował konstrukcję wartą ponad 4 mln zł.
Ścieżka w koronach drzew w Poznaniu, fot. Jakub Kaczmarczyk, źródło: PAP
  • Ścieżka w koronach drzew nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu została zamknięta po 6 latach z powodu poważnych uszkodzeń konstrukcji spowodowanych przez grzyb.
  • Ekspertyza wykazała, że błędy konstrukcyjne, złe zabezpieczenie drewna oraz nieprawidłowe zalecenia konserwacyjne przyczyniły się do szybkiej degradacji obiektu.
  • Koszty odbudowy mogą sięgnąć nawet 8 mln zł, a miasto przygotowuje się do walki o odszkodowanie od wykonawcy.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Ta atrakcja miała być dumą Poznania

Wiosną 2020 r. Poznań otworzył jedną z najciekawszych atrakcji rekreacyjnych w kraju – ścieżkę w koronach drzew nad Maltą. Obiekt o długości 260 m poprowadzony kilka metrów nad ziemią przez dolinę rzeczki Szklarki miał przyciągać zarówno mieszkańców, jak i turystów. Na trasie znalazły się miejsca do odpoczynku, stoły oraz ławki. Inwestycja kosztowała ponad 4 mln zł i szybko zdobyła uznanie, otrzymując wyróżnienia branżowe oraz nominacje do prestiżowych nagród architektonicznych.

ludzie spacerujący po drewnianym moście w lesie
źródło: Ścieżka w koronach drzew w Poznaniu, fot. Jakub Kaczmarczyk/PAP

Idylla nie trwała długo. Już po sześciu latach od otwarcia ścieżka została zamknięta. Wszystko przez poważne uszkodzenia konstrukcji, które ujawniła ekspertyza naukowców z Politechniki Poznańskiej. Główny winowajca to niszczyciel płotowy – agresywny grzyb, który doprowadził do szybkiej degradacji drewna. Specjaliści nie mają wątpliwości: dalsze korzystanie ze ścieżki byłoby niebezpieczne, a jedyną opcją jest rozbiórka i budowa nowego obiektu na istniejących fundamentach.

Zobacz także
To miejsce znajduje się w Polsce. Każde z czterech jezior ma inny kolor!
Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Dolnym Śląsku. Położone u stóp Wielkiej Kopy, zachwycają turystów intensywnymi barwami wody, które zawdzięczają obecności minerałów. To obowiązkowy...

Błędy przy budowie i wysokie koszty naprawy

Jak przyznaje zarządca obiektu, Zakład Lasów Poznańskich, do tak szybkiej destrukcji przyczyniły się błędy konstrukcyjne i wykonawcze. Złe zabezpieczenie drewna oraz nieprawidłowe zalecenia konserwacyjne sprawiły, że konstrukcja była szczególnie narażona na wilgoć, co stworzyło idealne warunki do rozwoju grzybów. Miasto już zapowiedziało, że będzie domagać się odszkodowania od wykonawcy. Koszty odbudowy mogą być jednak nawet dwa razy wyższe niż pierwotna inwestycja – mowa nawet o 8 mln zł.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Zalipie, „malowana wieś”, godzinę drogi od Krakowa. Pomysł na wycieczkę w majówkę!

drewniana kładka w parku leśnym wiosną
źródło: Ścieżka w koronach drzew w Poznaniu, fot. Jakub Kaczmarczyk/PAP

Na razie nie wiadomo, kiedy i w jakiej formule ścieżka mogłaby zostać odbudowana. Trwają analizy prawne i finansowe, a urzędnicy rozważają, jak rozwiązać problem kosztownej naprawy. Pewne jest jedno – rekreacyjny hit Poznania z 2020 r. nieprędko wróci na turystyczną mapę miasta.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Czytaj dalej: