Problem z lodami z marketu – białe kryształki
W lecie wiele osób kupuje lody wręcz hurtowo. W supermarketach znajdziemy bogactwo różnych rodzajów i smaków – od klasycznych rożków, przez te na patyku, aż po smakowe opcje w większych pudełkach. To te ostatnie często trafiają do zamrażarek szczególnie u rodzin – łatwo podzielić je na porcje dla każdego.
Wiele osób mogło zauważyć jednak nietypowe zjawisko. Na powierzchni lodów w pudełku (po jakimś czasie w zamrażarce) tworzą się białe kryształki. Zmieniają one nieco konsystencję produktu.
Skąd biorą się białe kryształki i jak temu zapobiec?
Kiedy nabieramy lody z pudełka, do środka dostaje się ciepłe powietrze i wilgoć. Kiedy zamykamy opakowanie i wkładamy je z powrotem do zamrażarki, dochodzi do skraplania, a następnie zamarzania. W ten sposób powstają białe kryształki – co ważne, nie świadczą one o tym, że produkt się psuje.
To dlatego warto odwrócić opakowanie lodów do góry dnem. Kryształki zaczną wtedy tworzyć się na wewnętrznej stronie pokrywki. Zostaną zdjęte razem z otwarciem pudełka, zamiast osiadać na deserze.
Czy można jeść lody w upał?
Lody to pierwsza myśl w upalny dzień w momencie, gdy potrzebujemy ochłody. Zjedzenie zimnego deseru często przynosi niemal natychmiastową ulgę. Warto jednak zachować umiar i pamiętać o zasadach, dzięki którym nie narazimy swojego zdrowia. Tę kwestię łatwo wyjaśniła lekarka, która ostrzegła przed łapczywym i szybkim zjadaniem zimnych lodów w momencie, gdy na zewnątrz panuje skwar.

