Ten europejski kraj zrezygnował ze zmiany czasu. Minionej nocy nie przestawili zegarków

Dwa razy w roku miliony Europejczyków wykonują tę samą czynność - przestawiają wskazówki zegarków. Nie wszędzie jednak obowiązuje taki kalendarz. Jest w Europie państwo, które od dekad funkcjonuje według zupełnie innej zasady. Co ciekawe, decyzję w tej sprawie podjęto jeszcze w czasach, gdy dyskusja o likwidacji zmiany czasu wyglądała zupełnie inaczej.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Ten europejski kraj zrezygnował ze zmiany czasu. Minionej nocy nie przestawili zegarków, źródło: Shutterstock
  • ● Nie wszędzie zegarki żyją według tego samego rytmu. W Europie są państwa, które od lat stosują inne rozwiązanie niż większość kontynentu.
  • ● Decyzja sprzed dekad wciąż obowiązuje. Pewien kraj zdecydował się na trwałe odejście od sezonowych zmian czasu jeszcze w XX wieku.
  • ● Europa nadal szuka odpowiedzi. Przyszłość zmiany czasu pozostaje przedmiotem analiz i dyskusji, a ostatecznej decyzji wciąż nie ma.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Minionej nocy nie przestawili zegarków. Ten europejski kraj zrobił to już 60 lat temu

Islandia należy do europejskich państw, które nie stosują sezonowej zmiany czasu. Mieszkańcy tego kraju nie przestawiają zegarków ani na czas letni, ani na zimowy. Nie zawsze jednak tak było. Islandczycy zmieniali czas w latach 1917–1921, a później ponownie w latach 1939–1968. Ostatnia zmiana nastąpiła 7 kwietnia 1968 roku, gdy wskazówki przesunięto o godzinę do przodu. Jeszcze w tym samym roku islandzki parlament zdecydował o pozostaniu przy czasie Greenwich, czyli GMT, odpowiadającym UTC+0. Od tamtej pory zasady się nie zmieniły i kraj nie wprowadza sezonowych przesunięć zegarków.

Jedna wyspa, dwa różne odczyty zegara. Różnica między Islandią a Polską zależy od pory roku

Brak zmiany czasu oznacza również ciekawą sytuację dla osób podróżujących między Islandią a Polską. Różnica czasu nie pozostaje bowiem przez cały rok taka sama. Latem na Islandii jest o dwie godziny wcześniej niż w Polsce. Zimą różnica zmniejsza się do jednej godziny. Wynika to z tego, że Polska nadal przechodzi między czasem zimowym i letnim, podczas gdy Islandia przez cały rok pozostaje przy tym samym czasie. Islandia nie jest przy tym jedynym państwem w Europie, które zrezygnowało z sezonowego przestawiania zegarków. Podobne rozwiązanie obowiązuje między innymi w Rosji i na Białorusi.

Europa wciąż przestawia zegarki. Bruksela ponownie analizuje, czy ten system ma sens

W większości państw europejskich zmiana czasu nadal pozostaje elementem kalendarza. Od lat toczy się jednak dyskusja o tym, czy rzeczywiście jest ona potrzebna. W Unii Europejskiej temat likwidacji sezonowego przestawiania zegarków powraca regularnie. W lutym 2026 roku Komisja Europejska rozpoczęła kolejne badanie dotyczące przyszłości tego rozwiązania. Analiza obejmuje 10 możliwych scenariuszy, a jej wyniki mają być znane pod koniec roku. Badane są między innymi konsekwencje dla gospodarki, jednolitego rynku, transportu, zużycia energii oraz zdrowia publicznego. Samo rozpoczęcie analiz nie oznacza jednak, że zmiana czasu zostanie automatycznie zniesiona.

Nie chodzi tylko o godzinę na zegarku. Zmiana czasu wpływa także na sen i organizację transportu

Przeciwnicy obecnego systemu wskazują, że dwukrotne przesuwanie zegarków w ciągu roku może wpływać na funkcjonowanie organizmu. Wśród wymienianych konsekwencji znajdują się między innymi problemy ze snem, koncentracją i samopoczuciem. Zmiana czasu może powodować komplikacje również poza sferą zdrowia. Szczególnym wyzwaniem jest organizacja transportu publicznego, zwłaszcza rozkładów pociągów. Dodatkowej uwagi wymagają także przedsiębiorstwa działające przez całą dobę, które muszą uwzględniać zmianę godziny w harmonogramach pracy. Na razie jednak obowiązujące przepisy pozostają w mocy. Mieszkańcy większości krajów Unii Europejskiej nadal dwa razy w roku przestawiają zegarki, a decyzja o ewentualnym zakończeniu tego zwyczaju wciąż pozostaje kwestią przyszłości.

Źródło: rp.pl

Czytaj dalej: