Czy dietetyczna cola jest zdrowa? Co jest złego w coli zero?
Dietetyczna cola często jest postrzegana jako lepsza alternatywa dla tradycyjnych napojów gazowanych ze względu na brak cukru i kalorii. Jednak aspartam, jeden z głównych składników słodzących, budzi coraz większe wątpliwości. W 2024 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sklasyfikowała aspartam jako substancję „prawdopodobnie rakotwórczą”, choć zastrzegła, że dowody są wciąż ograniczone.
Jak czytamy na mirror.co.uk, w opinii farmaceuty Niraja Naika, już po 10 minutach od wypicia dietetycznej coli kwas fosforowy zaczyna atakować szkliwo zębów.
Kwas fosforowy atakuje szkliwo zębów, a sztuczne substancje słodzące, takie jak aspartam, oddziałują na organizm. Aspartam może pobudzać receptory smaku i sprawiać, że organizm myśli, iż właśnie przetworzył cukier
– tłumaczy farmaceuta. Mimo braku cukru, nadmierna konsumpcja tego typu napojów może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem chorób serca, problemów z nerkami, utraty gęstości kości oraz możliwym zaburzeniem mikroflory jelitowej. Niektóre badania wykazują także związek z przyrostem masy ciała.
Dlatego lepiej w ogóle nie pić coli. Tak wpływa na organizm
Zarówno tradycyjna, jak i dietetyczna cola nie są obojętne dla zdrowia. Regularne spożywanie napojów gazowanych – nawet bezcukrowych – może prowadzić do próchnicy, zaburzeń metabolicznych i problemów z układem sercowo-naczyniowym. Portal Healthline podkreśla, że osoby pijące dietetyczne napoje gazowane częściej mają problem z przyrostem masy ciała, mimo że napoje te nie zawierają kalorii.
CZYTAJ TAKŻE: To najgorsze napoje, a wielu Polaków pije je codziennie. Mogą doprowadzić do marskości wątroby czy chorób sercowo-naczyniowych
Wciąż trwają badania nad długoterminowymi skutkami spożywania aspartamu i innych sztucznych słodzików. Wskazuje się m.in. na możliwy wpływ na wątrobę, mikrobiom jelitowy, ryzyko osteoporozy czy depresji. Jak zauważa farmaceuta:
Puszka Diet Coke nie dostarcza organizmowi żadnych wartości odżywczych.
Niepokojące jest również to, że napój ten nie gasi pragnienia, a jego działanie może skutkować odwodnieniem. „Nigdy nie ugasi pragnienia, ponieważ bardziej odwadnia organizm, niż go nawadnia. Niedobór wody może prowadzić do tzw. mgły mózgowej, problemów z koncentracją, zmęczenia i rozdrażnienia” – ostrzega Naik.
„Uzależniający stan pobudzenia”. Co się dzieje w organizmie po 40 minutach od wypicia dietetycznej coli?
Zdaniem farmaceuty, po 40 minutach od wypicia napoju połączenie zawartych w nim kofeiny i aspartamu może wywoływać krótkotrwały, uzależniający stan pobudzenia. Natomiast po godzinie od wypicia można odczuwać wzmożony głód i pragnienie. „W przeciwieństwie do niewielkiego uczucia sytości, jakie daje zwykła Coca-Cola, organizm nadal może odczuwać ochotę na słodycze. To zwiększa prawdopodobieństwo sięgnięcia po kolejny napój gazowany albo – co gorsza – po inne niezdrowe jedzenie, które błędnie uznajesz za bezpieczne. W ten sposób błędne koło się zamyka” – podsumowuje farmaceuta.
Artykuł przedstawia głównie opinie jednego farmaceuty oraz wyniki wybranych badań. Konieczne są dalsze badania, by uzyskać jednoznaczne odpowiedzi.
CZYTAJ TAKŻE: Czy Coca-Cola to nowy cudowny lek na migrenę? Naukowcy odpowiadają
Źródło: mirror.co.uk
