Po co ludzie narzekają? Psycholodzy wyjaśniają
Narzekanie towarzyszy nam niemal każdego dnia - w pracy, w domu, podczas spotkań ze znajomymi. Autobus się spóźnił? W drodze zaskoczył korek? Po wyjściu ze sklepu rozerwała się torba z zakupami? Ktoś nas popchnął w kolejce, a może nie zgodził się z naszym zdaniem? Wiele osób nie wyobraża sobie rozmowy bez wspomnienia o codziennych problemach. Psycholodzy podkreślają, że narzekanie może być naturalnym sposobem na uwolnienie emocji i rozpoczęcie procesu rozwiązywania problemów.
Narzekanie może być pomocne, gdy pozwala nam uwolnić negatywne emocje, wyrazić swoje uczucia i rozpocząć proces poszukiwania rozwiązania problemu
- tłumaczy Kerry Cannity, doktor psychologii. Rozmowa o trudnościach z kimś, kto słucha i rozumie, pomaga nam odzyskać równowagę i poczuć więź z drugim człowiekiem.
CZYTAJ TAKŻE: Psychologia koloru: dlaczego boimy się nosić czerwone ubrania? Ekspertka tłumaczy: „Pojawia się obawa, że...”
Co narzekanie robi z mózgiem? Eksperci tłumaczą
Narzekanie niesie za sobą zarówno korzyści, jak i zagrożenia. Z jednej strony uwalnianie emocji może zapobiec ich tłumieniu, które - jak pokazują badania - może prowadzić do problemów z pamięcią, relacjami i zdrowiem fizycznym.
Ukrywanie lub wypieranie negatywnych uczuć również ma swoją cenę
- zauważa Cannity. Jednak narzekanie staje się niezdrowe, gdy przechodzi w nawyk. „Jeśli narzekanie staje się nawykiem, może wręcz zacząć przekształcać sposób funkcjonowania mózgu, ukierunkowując go na bardziej negatywne postrzeganie świata” - wyjaśnia ekspertka. Długotrwałe marudzenie może zwiękaszać poziom hormonu stresu - kortyzolu - co negatywnie wpływa na sen, ciśnienie krwi i ogólne funkcjonowanie organizmu.
CZYTAJ TAKŻE: Ludzie bardzo inteligentni najczęściej wybierają te 3 hobby. To wspiera pracę mózgu i poprawia pamięć
Do czego prowadzi ciągłe narzekanie? Negatywne skutki
Badania naukowców z Uniwersytetu Stanforda pokazują, że już pół godziny narzekania dziennie może negatywnie wpływać na hipokamp, część mózgu odpowiedzialną za pamięć i regulację emocji. Nadmierne narzekanie szkodzi także relacjom społecznym. „Niezależnie od tego, czy chodzi o relację między małżonkami, rodzicem i dzieckiem czy współpracownikami, nieustanne obcowanie z negatywnym nastawieniem może sprawić, że ludzie zaczną się wycofywać” - ostrzega Mary McLaughlin, licencjonowana psychoterapeutka.
Jeśli każda rozmowa sprowadza się do narzekania, w końcu ludzie przestają mieć ochotę na dalsze rozmowy
- zaznacza ekspertka.
CZYTAJ TAKŻE: Tak mówią ludzie z niską inteligencją emocjonalną. 5 typowych zdań
Jak oduczyć się narzekania?
Co zrobić, by przestać ciągle narzekać? Nie chodzi o to, by nie robić tego wcale. Warto jednak pamiętać, by nie marudzić na wszystko bez celu i bez refleksji. Po rozmowie warto zadać sobie pytanie: „Czy czuję się teraz bardziej zrozumiana lub mam większą jasność sytuacji czy może na nowo wzbudzam w sobie frustrację i ponownie wpadam w to samo błędne koło?” – radzi Sarah Close, terapeutka kliniczna. Eksperci zalecają świadome wyrażanie emocji oraz stosowanie konstruktywnych sformułowań. Przykładem może być: „Jestem dziś naprawdę zmęczona, bo nie mogłam spać, ale jednocześnie cieszę się na dzisiejszą kolację w gronie znajomych”. Takie podejście pozwala uznać własne uczucia i nie koncentrować się wyłącznie na negatywach.
Źródło: realsimple.com, rmf.fm
- Osoby odporne na stres robią codziennie te 4 rzeczy. Przebadano 400 osób
- Kontrowersyjny eksperyment powraca jako reality show. Obejrzysz go na Netflixie
- Gdy świat pędzi, ty zwolnij. Czym jest „slow life”?
- Pary, które to robią, mają lepsze relacje. Naukowcy przeanalizowali 1700 małżeństw
- Ludzie, którzy mówią do siebie, są bardziej inteligentni? Eksperci nie pozostawiają złudzeń
