Problemy Rodowicz podczas występu na „Sylwestrze z Dwójką”. Widzowie nie mieli pojęcia

Maryla Rodowicz wróciła pamięcią do występu na „Sylwestrze z Dwójką”. Okazało się, że podczas wykonywania utworu piosenkarka zmagała się z pewnym problemem. Widzowie TVP do tej pory nie mieli o niczym pojęcia.
Maryla Rodowicz na „Sylwestrze z Dwójką”. Fot. AKPA

Kto wystąpił na „Sylwestrze z Dwójką”?

„Sylwester z Dwójką” zgromadził przed telewizorami kilkumilionową publiczność. Widzowie, a także osoby znajdujące się pod sceną w Katowicach, mogli podziwiać występy takich gwiazd, jak m.in.: Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska, Doda, Kayah, Ich Troje i wielu innych. Imprezę swoją obecnością uświetnił również Sting, co spotkało się z żywiołową reakcją słuchaczy.

Ile Sting dostał za występ na sylwestrze? Jest odpowiedź TVP
Sting kilkukrotnie zaśpiewał na „Sylwestrze z Dwójką”, a jego występy wzbudziły ogromne emocje. Widzowie zostawili w sieci tysiące komentarzy, w których nie kryją ogromnego uznania dla światowej sławy artysty. W mediach pojawiły się...

Maryla Rodowicz pojawiła się na scenie w okazałej kreacji, a towarzyszyli jej dwaj tancerze, którzy zaprezentowali się bez koszulek. Kilka dni po sylwestrowym koncercie artystka zabrała głos w mediach społecznościowych, ujawniając kulisy wspomnianego wydarzenia. Okazuje się, że 80-latka miała spory problem ze sprzętem…

Maryla Rodowicz o problemach technicznych podczas występu

Maryla Rodowicz opublikowała na Instagramie fotografie z tancerzami. W opisie opowiedziała, z czym musiała „walczyć” podczas swojego występu. We znaki dawał się jej nie tylko mocny wiatr.

„Na scenie, na huśtawce, wiatr tak wiał, że włosy, grzywka, misternie ułożona fryzura total, już nie miałam na nic wpływu, wszystko poszło hen sobie.”

W dodatku już na huśtawce okazało się, że oderwał się kabelek od prawej słuchawki. Przez dłuższą chwilę dociskałam słuchawkę, miałam nadzieję, że zadziała. Ale to była tylko nadzieja.

„Za kulisami, po zejściu ze sceny, słuchawka została mi w ręku. Na szczęście panowie ‘bujacze’ wytrwali, rozebrani do pasa. Dziękuję panowie. Uratowaliście sytuację” – wyznała Rodowicz.

Na szczęście artystka zachowała „zimną krew” i kontynuowała wykonywanie piosenki. Jak wam się podobał jej występ na „Sylwestrze z Dwójką”?

Czytaj dalej: