Dla tej roli Demi Moore ogoliła głowę! Film pokaże dziś telewizja

Lubicie kino Ridleya Scotta i aktorstwo Demi Moore? W takim razie mamy dla was świetną filmową propozycję na ten wieczór! Sprawdź, jaki seans przygotowała na dziś Stopklatka.
„G.I. Jane” w telewizji, źródło: PAP
  • Film „G.I. Jane” w reżyserii Ridleya Scotta to dramat wojskowy opowiadający o porucznik Jordan O’Neil (Demi Moore), pierwszej kobiecie w elitarnym programie Navy SEALs.
  • „G.I. Jane” będzie można obejrzeć dziś o godz. 20:00 na antenie Stopklatki oraz ponownie w czwartek 2 lipca o 21:50.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Co dziś w TV: „G.I. Jane” reż. Ridley Scott

„G.I. Jane” to dramat wojskowy w reżyserii Ridleya Scotta, który opowiada historię porucznik Jordan O’Neil, pierwszej kobiety wybranej do udziału w elitarnym programie szkoleniowym Navy SEALs. Główna bohaterka, grana przez Demi Moore, staje przed ogromnym wyzwaniem – musi udowodnić swoją wartość w świecie zdominowanym przez mężczyzn, gdzie nie brakuje uprzedzeń i brutalnych metod szkoleniowych. O’Neil, poddawana ekstremalnym testom fizycznym i psychicznym, nie tylko walczy o przetrwanie, ale także o zmianę postrzegania kobiet w armii. Film ukazuje jej determinację, siłę charakteru i nieustępliwość w dążeniu do celu, a także zmagania z przełożonymi i kolegami, którzy nie wierzą w jej możliwości.

 „G.I. Jane” to opowieść o przełamywaniu barier, walce o równość i sile ludzkiego ducha, która inspiruje do przekraczania własnych granic. Produkcja zachwyca intensywnymi scenami akcji, realistycznym obrazem wojskowego szkolenia oraz poruszającą kreacją Demi Moore, czyniąc z filmu nie tylko widowisko, ale i ważny głos w dyskusji o roli kobiet w służbach mundurowych.

Gdzie obejrzeć „G.I. Jane”?

W najbliższym czasie film będzie można obejrzeć w telewizji. Emisja produkcji odbędzie się dziś wieczorem (niedziela, 28 czerwca) na antenie Stopklatki o godzinie 20:00. Kolejny seans zaplanowany jest na czwartek (2 lipca) – start o godz. 21:50.

Metamorfoza Demi Moore

W główną rolę wcieliła się Demi Moore. Aktorka, na potrzeby tego filmu, zgodziła się zgolić sobie głowę na łyso – miało to jeszcze bardziej uwiarygodnić jej postać. Później celebrytka komentowała, że raczej nie chciałaby zrobić czegoś takiego ponownie.

- Na prze­strze­ni lat mocno eks­pe­ry­men­to­wa­łam ze swoją fryzurą. Ści­na­łam włosy. Far­bo­wa­łam. Raz nawet je zgo­li­łam. Teraz maj­stru­ję przy nich jak naj­mniej. Stre­su­ję się, gdy ktoś ich dotyka. Gdy nie muszę wyjść z domu, nie używam su­szar­ki ani pro­stow­ni­cy. I nie myję ich zbyt często. Jeśli w ko­lej­nym filmie będą nalegać, abym zmie­ni­ła kolor włosów czy fryzurę, mogę założyć perukę. Im jestem starsza, tym bar­dziej jestem świa­do­ma, że nie mam nikomu nic do udo­wod­nie­nia – mówiła w rozmowie z „People”. 

Czytaj dalej: